REKLAMA

Koniec obniżek stóp procentowych. Iran budzi inflację w Polsce

Wojna na Bliskim Wschodzie zmienia scenariusze dla polskiej gospodarki. Członkowie RPP zaczynają mówić o końcu obniżek stóp procentowych, a ekonomiści ostrzegają, że droższa energia podbije inflację.

ceny-ropy-energia
REKLAMA

Obawiam się, że marcowa obniżka stóp procentowych mogła być ostatnią w tym roku – powiedział członek RPP Ludwik Kotecki.

Jak zaznaczył, choć poziom stóp procentowych pozostaje relatywnie wysoki, przestrzeń do dalszych obniżek może być ograniczona.

REKLAMA

Obecny poziom stóp procentowych pozostaje relatywnie wysoki (3,75 proc.), więc w przypadku ograniczonego wpływu konfliktu w Iranie na polską inflację spodziewamy się jeszcze jednej obniżki stóp NBP w tym roku, najprawdopodobniej w lipcu (docelowa stopa 3,50 proc.). Bilans ryzyk jest jednak przechylony raczej w kierunku braku zmian stóp niż w stronę większej niż jedna skali obniżek – dodał Kotecki.

RPP sygnalizuje większą ostrożność

Podobny ton płynie również z wypowiedzi innych członków Rady Polityki Pieniężnej.

Obecnie dla Rady Polityki Pieniężnej właściwa jest wysoka ostrożność komunikacyjna i nieuzasadnione byłoby przedwczesne przesądzanie, czy kolejnym ruchem będzie dłuższa pauza, czy też zmiana kierunku polityki pieniężnej, która powinna pozostać ściśle uzależniona od danych – powiedział członek RPP Marcin Zarzecki.

Jak podkreślił, bank centralny nie powinien reagować automatycznie na nowe szoki gospodarcze.

Z punktu widzenia RPP kluczowe jest to, aby nie reagować na nowy szok mechanicznie, lecz zachować zdolność do oceny jego trwałości – dodał.

Zarzecki wskazał też, że gdyby wysokie ceny energii utrzymały się przez dłuższy czas, złoty się osłabił, a oczekiwania inflacyjne wzrosły, przestrzeń do dalszego luzowania polityki pieniężnej mogłaby się wyraźnie zmniejszyć.

Więcej o cenach ropy naftowej w Bizblogu

Wojna może podbić ceny energii

Pod wpływem wydarzeń w Iranie prognozy zmieniają ekonomiści.

Wojna w Zatoce Perskiej jest jak Proteusz z mitologii greckiej – nieustannie zmienia swój kształt. Raz wygląda jak poważny konflikt, który zdestabilizuje cały region Bliskiego Wschodu na lata. Następnego dnia sprawia wrażenie, jakby miała się niedługo skończyć bez większych konsekwencji – wskazuje w komentarzu dział analiz Pekao.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

W scenariuszu bazowym bank zakłada, że w 2026 roku:

  • ropa Brent będzie kosztować średnio 70-80 dolarów za baryłkę,
  • ceny LNG w Europie wzrosną do około 50 euro za MWh.

Oznacza to wzrost cen energii o około 25-30 proc. w porównaniu z końcem 2025 r.

Inflacja w Polsce może być wyższa

Droższa energia podbije inflację w Polsce. Według prognozy Pekao pod koniec 2026 r. inflacja CPI wyniesie około 2,3 proc. rok do roku, czyli o 0,4 pkt proc. więcej, niż zakładali wcześniej.

Wyższe ceny paliw i energii mogą jednocześnie ograniczyć konsumpcję. Zmniejszają bowiem siłę nabywczą gospodarstw domowych i osłabiają pozycję pracowników w negocjacjach płacowych.

REKLAMA

Wzrost gospodarczy tylko lekko zwolni

Jednocześnie ekonomiści Pekao nie spodziewają się silnego spowolnienia polskiej gospodarki. Głównym motorem wzrostu pozostaną inwestycje, finansowane m.in. ze środków europejskich, w tym z KPO. Dlatego bank tylko nieznacznie obniżył prognozę wzrostu PKB w Polsce w 2026 r. – z 4,0 proc. do 3,8 proc..

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-11T19:52:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T17:28:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T15:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T12:25:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T06:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T20:05:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T18:09:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA