Dieta pudełkowa na czas III wojny światowej. Nawet Anna Lewandowska by się skusiła
Ile kosztuje dzienna racja żywnościowa, która pozwoli nam przeżyć, jak już wybuchnie III wojna światowa? – zastanawiają się dziennikarze ekonomiczni „Super Expressu”. Nie wiem, co panowie na co dzień spożywają, ale zastanawiam się, czy na pewno wszystko było świeże. Naprawdę się martwię.
Presja konsumentów i mediów ma sens. Teraz także Tarczyński usunie E250 z produktów dla dzieci
No to bum, jak mawiają politycy na Twitterze. Azotyn sodu miał być taki fajny, taki bakteriobójczy i w ogóle zgodny z unijnymi normami, ale jednak wkrótce nie zobaczymy go w składzie produktów dla dzieci firmy Tarczyński.
Sokołów już nie stosuje azotynu sodu w wędlinach dla dzieci. Tarczyński pod presją
Produkty mięsne pod marką Sokoliki od 1 listopada nie mają już w składzie żadnych substancji dodatkowych i konserwantów – pochwaliła się firma Sokołów. Gdy październiku w Bizblog.pl napisaliśmy, że Sokołów stosuje groźny azotyn sodu w produktach dla dzieci, firma przekonywała, że wszystko jest zgodne z przepisami, ale po cichu przyznała, że pracuje nad uwolnieniem sokolików od konserwantów.
Coś dziwnego stało się w sklepach. To dlatego, że Polacy poszli na grzyby?
Sprzedaż detaliczna w cenach stałych we wrześniu 2019 r. była wyższa niż przed rokiem o 4,3 proc. Tymczasem ekonomiści spodziewali się, że będzie to aż 6,5 proc. W porównaniu do sierpnia 2019 r. sprzedaż spadła o 4,1 proc. Niektórzy prognozują spadek PKB poniżej 4 proc.
Groźny konserwant w wędlinach dla dzieci. Nawet markowe produkty mogą kryć niemiłą niespodziankę
Ból głowy, zapalenie nerek i ogólne zatrucie organizmu, ale także znacznie podwyższone ryzyko zachorowania na raka. Takie mogą być skutki nadmiernego spożycia azotynu sodu, konserwantu stosowanego w wielu produktach mięsnych, nawet tych dla dzieci. Na szczęście da się kupić wędliny, które tego środka nie zawierają, ale wybierając je tylko po marce, można się nieźle naciąć.