Emerytury wystarczą tylko na waciki. Starzejemy się w ekspresowym tempie
Prawo aborcyjne, ściganie matek na zasiłku macierzyńskim przez ZUS, a także nieskuteczność programów rządowych takich jak Rodzina 500+ – to najważniejsze przyczyny załamania demograficznego w Polsce. Niestety jako społeczeństwo od lat starzejemy się w zastraszającym tempie i jak się tym na serio nie zajmiemy, to czekają nas nie lada kłopoty. A konkurs na najmniejszą emeryturę w kraju będzie wyjątkowo trudny do rozstrzygnięcia.
Nowa „piękna inicjatywa” PiS-u. Pieniądze na nowy program w stylu 500+ „na pewno się znajdą”
Na stronach Sejmu pojawiła się niecodzienna petycja obywateli do posłów. Chodzi o ustanowienie nowego świadczenia 500+ pod roboczą nazwą Małżeństwo+, adresowanego do par z długim stażem małżeńskim przekraczającym 40 lat.
Nie zdziwię się, jak rząd zakaże antykoncepcji. PiS zabiera się ostro za demografię i reprodukcję
Aborcja i środki antykoncepcyjne dokonały największego spustoszenia w polskiej demografii, zabierając nam 148,5 mln obywateli – to wyliczenia z konferencji Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski. Ale jest nadzieja dla marnej dziś populacji Polski: należy przywrócić przyrost naturalny z przełomu XIX i XX wieku (czyli po objawieniach gietrzwałdzkich), na każdą kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat) przypadać miałoby niemal sześcioro dzieci, a rozwody i związki cywilne byłyby zakazane. To mogłoby być zadanie dla nowego Instytutu Pokolenia.
Elon Musk ostrzega przed nowym zagrożeniem: nasza cywilizacja się rozpadnie. Sam podjął już odpowiednie kroki
Szef Tesli nie jest przesadnie szczęśliwy z antynatalistycznych nastrojów panujących w zachodnich społeczeństwach. Ba, uważa je za potężne zagrożenie dla całej cywilizacji.
Premia za szybkie urodzenie drugiego dziecka. PiS zrozumiał, że pieniądze nie działają
Premię za urodzenie drugiego dziecka maksymalnie w ciągu dwóch lat od narodzin pierwszego obiecywała Polakom Beata Szydło w 2018 r. Teraz o premię upomina się posłanka Koalicji Obywatelskiej, a MRiPS mówi: „rozważamy to”. Ależ to niezwykłe porozumienie ponad podziałami. Tylko czy pieniądze za rodzenie dzieci w ogóle działają? Wygląda na to, że PiS w końcu zrozumiał, że nie.