Mało brakowało, a opony Pirelli byłyby chińskie. Włoski rząd powiedział STOP
Włoski gigant oponiarski był o włos od przejścia pod kontrolę państwowego kapitału z Państwa Środka, ale dzięki interwencji rządu w Rzymie Pirelli pozostanie w rodzimych rękach. Chińczycy od kilku lat mają duże udziały w spółce z Mediolanu, co umożliwiło im podjęcie próby zdominowania zarządu Pirelli i zmiany zasad kierowania firmą, ale rząd Giorgii Meloni zdecydował, że w przypadku firm o znaczeniu strategicznym potrzebna jest zgoda włoskich władz na takie operacje.
Chcecie euro w Polsce? To może skończyć się kryzysem jak we Włoszech lub Grecji
Wejście Chorwacji do strefy euro zrodziło w Polsce na nowo pytania, czy my także powinniśmy przyjąć europejską walutę. – To przecież dwa różne światy. W Chorwacji ta waluta zawsze była numerem jeden, a my mamy własną – mówi prof. Leon Podkaminer, doradca prezesa NBP. Uważa również, że euro w niczym nam nie pomoże, a jedynie może zaszkodzić tak, jak stało się to w innych krajach. – Włochy nie rosną, są w permanentnym kryzysie – deficyt, bezrobocie, wszystkie inne plagi. Kraj, który dorównywał Niemcom przez dziesięciolecia względem zamożności i wzrostu, obecnie jest w permanentnym kryzysie. Musimy tego uniknąć – przestrzega ekspert. I przypomina, że podobna sytuacja jest w Grecji, „która ledwo żyje, jest na krótkiej smyczy i na utrzymaniu Europejskiego Banku Centralnego”.
Wspólne zakupy gazu w UE? Włosi mają własną strategię
Gazprom straszy UE, że tym razem nie uda jej się uzupełnić zapasów gazu na czas i ta zima będzie znacznie trudniejsza od tej poprzedniej. Bruksela na te zaczepki nie reaguje, tylko wypełnia swoje magazyny i ogłasza właśnie pierwszy przetarg na wspólne unijne zakupy gazu. Ale te gazowe przeciąganie liny nie wszystkim pasuje. Na przykład Włosi chcą większych gwarancji energetycznych i wracają z tego względu do energetyki jądrowej.
Na plażę z marszu już nie wejdziesz. Gdzie turyści nie będą mieli wstępu?
To może być ciężkie lato, jeśli wybieracie się na wakacje do Włoch. Owszem, do kraju wjedziecie, ale na miejscu może się okazać, że nad jezioro w regionie Trentino nagle władze przestaną wpuszczać turystów danego dnia, bo jest ich tam już za dużo, a na plaży na Sardynii też już brak miejsca, choć próbujesz je zarezerwować przez aplikację z wyprzedzeniem i to za 6 euro za dzień.
Ciemne chmury nad Turynem. Klub Milika i Szczęsnego ma poważne problemy z włoską skarbówką
Chociaż Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik pożegnali się już z katarskim mundialem, to wcale nie znaczy, że w klubowych pieleszach nie czekają na nich w najbliższych tygodniach emocje. Wszystko za sprawą sporych kłopotów karnych byłego już zarządu piłkarskiej legendy Włoch – turyńskiego Juventusu. Mowa o fałszowaniu ksiąg rachunkowych. Możliwe, że w tym tygodniu prokuratura postawi pierwsze zarzuty. Trudno przy tym nie mieć wrażenia, że właśnie cofnęliśmy się do 2006 r.