Amerykanie przywalili LPP. Prezes kontratakuje, giełda w euforii
Zarzuty o fikcyjne wyjście polskiego giganta odzieżowego z rynku rosyjskiego i potajemną sprzedaż ubrań do Rosji za pośrednictwem Kazachstanu wywołały prawdziwy wstrząs na giełdzie w Polsce, a kapitalizacja LPP w jeden dzień spadła o ponad 12 mld zł. Po kilku nerwowych komunikatach spółki zarzuty amerykańskiego funduszu Hindenburg Research postanowił odbić sam prezes LPP Marek Piechocki.
Dywidenda odnosi się do podziału zysku w spółce akcyjnej, z o.o., prostej spółce akcyjnej oraz komandytowo-akcyjnej. Najczęściej przybiera formę pieniężną i wypłacana jest raz w roku. Co warto wiedzieć na jej temat?
Kulczyk może wykupić akcje Ciechu. Spółka zniknie z giełdy
Kontrolowana przez Sebastiana Kulczyka spółka KI Chemistry ogłosiła w poniedziałek, że skupiła już ponad 95 proc. akcji Ciechu, co oznacza, że pozostałe będzie mogła wykupić przymusowo i zamierza to zrobić. Miliarder od końca lutego próbował skupić wszystkie akcje tej strategicznej spółki chemicznej, by zdjąć ją z giełdy i mieć większą swobodę w zarządzaniu, ale przez długi czas szło to niezwykle opornie. Kulczyk nie ugiął się i nie podwyższył ceny wykupu, a opór akcjonariuszy w końcu skruszał.
Kulczyk próbuje ściągnąć z giełdy Grupę Ciech. Ma jednak trudności
Podwyższenie ceny w wezwaniu na Ciech z 49 zł do 54,25 zł za akcję oraz wydłużenie terminu zapisów do sprzedaży akcji do 17 kwietnia. Takie zmiany w imieniu KI Investments podało pośredniczące w transakcji Santander Biuro Maklerskie. Oferta ta ma być ostateczna, ale powstaje nieodparte wrażenie, że wehikuł inwestycyjny Sebastiana Kulczyka ma pewne trudności ze zdjęciem spółki chemicznej z giełdy. Fot. mat. pras. Kulczyk Investments
Rosyjskie firmy wyrzucone na zbity pysk. Nie mają co liczyć na powrót
Nowojorska giełda Nasdaq poinformowała rosyjskie spółki technologiczne, że zostaną całkowicie usunięte z notowań. Obrót akcjami „rosyjskiego Google’a”, czyli spółki Yandex, oraz kilku innych firm został zawieszony już w lutym 2022 roku, ale wciąż formalnie znajdują się wśród firm notowanych na Nasdaq. Dla rosyjskiego biznesu to w praktyce rodzaj biletu w jedną stronę – ich powrót na giełdę w USA jest już nierealny. Fot. Alexander Baranov/Flickr (CC BY 2.0)