Raiffeisen w Polsce to cień samego siebie. A tu jeszcze taka słona kara
Raiffeisen Bank Polska jeszcze kilka lat temu był jednym z czołowych banków detalicznych w Polsce, ale z powodów problemów finansowych swojej centrali sprzedał większość swojego biznesu w Polsce. Wciąż działa w naszym kraju jego dział obsługujący kredyty hipoteczne, ale nie wszystko idzie tu gładko. Polski oddział Raiffeisen Bank International właśnie dostał od UOKiK-u karę ponad 3 mln zł za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów. Fot. Michał Marszandt, NDT/Wikimedia
Został w Rosji i teraz spija śmietankę. Szokujące zyski austriackiego banku
Sektor bankowy generalnie opowiedział się za wycofaniem z Rosji. Nie wszyscy podeszli jednak do tego tematu z równą gorliwością. Austriacki Raiffeisen Bank niby rozgląda się za możliwością sprzedaży swojego rosyjskiego biznesu, ale póki co rekrutuje nowych pracowników i notuje na rynku naszego sąsiada rekordowe wyniki finansowe.
Banki próbują zastraszyć frankowiczów. Kroi się gruba afera z udziałem prokuratury i UOKiK-u
Banki coraz częściej, chcąc zatrzymać falę pozwów za kredyty frankowe, wysyłają do kredytobiorców pisma, w których straszą, że będą domagać się w sądzie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Problem w tym., że nikt nie wie, czy bank ma prawo domagać się od frankowicza tych pieniędzy. Nie wie tego nawet Sąd Najwyższy. UOKiK staje jednak po stronie klientów i mówi bankom: dość!
Raiffeisen próbuje przekierować awanturę o franki na inne tory. Zapłacimy za to wszyscy?
Raiffeisen, który odpowiada za niemal 10 proc. udzielonych hipotek frankowych w Polsce, zaczął przeć do przerzucenia odpowiedzialności za rozwiązanie tego problemu na polityków. Po co? Żeby podzielić się kosztami. Zamiast samemu brać na siebie koszt przewalutowania, chciałby część zrzucić na samych frankowiczów, a jeszcze część na państwo – czyli na wszystkich Polaków, nawet na tych, którzy nigdy żadnej hipoteki nie mieli. Uczciwie? Średnio. A do tego dość naiwnie, bo to już nie te czasy.
Najsłynniejsi frankowicze wracają do TSUE, bo bank próbuje ich zastraszyć. Do gry wkracza Rzecznik Finansowy
Dziubakowie, których wygrana w TSUE w 2019 r. rozpoczęła falę pozwów przeciwko bankom w sprawach kredytów frankowych, wcale nie zakończyli wojennej ścieżki. W lutym Raiffeisen Bank pozwał ich o gigantyczną kasę tytułem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, a teraz w ich obronie staje Rzecznik Finansowy, wypychając ich sprawę ponownie do TSUE. Czy to się kiedyś skończy?