Kończy się najcieplejszy rok w historii. Znaleźliśmy na granicy
Pod względem pomiarów temperatury 2023 rok jest niezwykłym okresem. Już pal licho, że tegoroczny wrzesień, zgodnie ze wskazaniami IMGW-PIB, był najcieplejszy w Polsce, odkąd mierzymy temperaturę. Teraz wychodzi, że dotyczy to całego świata i całego roku. Niestety jednocześnie znaleźliśmy się niebezpiecznie blisko granicy.
Polska ma szansę być unijnym prymusem. Ale woli płatać figle
Coraz większymi krokami zbliżamy się do unijnego rozporządzenia w sprawie metanu, którego głównym źródłem są kopalnie węglowe. Think tank Ember zwraca uwagę, że w tych redukcjach prymusem ma szansę być Polska. Na razie jednak Warszawa podąża zgoła w odwrotnym kierunku i wywiera na Brukseli jak największą presję, żeby metanowe regulacje jak najbardziej osłabić i przy okazji machnąć ręką na cele klimatyczne.
Mieliśmy pilnować globalnego ocieplenia. Niestety przegrywamy tę walkę
Za chwilę minie osiem lat odkąd świat podpisał porozumienie paryskie i umówił się na ograniczenie wzrostu temperatury globalnej do 1,5 stopnia Celsjusza. I chyba wychodzi na to, że swojego słowa najzwyczajniej w świecie nie dotrzymujemy. Tak przynajmniej wynika z najnowszych ustaleń Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF). I wychodzi na to, że nie dość, że coraz częściej zdarza nam się przekraczać ustalone tak granice, to w dodatku jest spora szansa na to, że tak też będzie przez następnych kilka lat.
Brudne interesy banków. Wydają fortunę, a z nas robią frajerów
Najnowszy raport Banking on Climate Chaos, który co roku analizuje globalne finansowanie paliw kopalnych przez główne banki komercyjne i inwestorów, to wyjątkowo smutna lektura. Bo jest koronnym dowodem na to, że walka ze zmianami klimatu rozpoczyna się i kończy na deklaracjach. Za nawet najodważniejszymi słowami, które podają na kolejnych szczytach klimatycznych ONZ, nie idą żadne konkretne, robiące różnice czyny. Świat dalej wydaje krocie na paliwa kopalne, od których niby bardzo chce się uniezależnić.
Bezczelna smarkula ze Szwecji ma rację. Szokujące wyniki badań
Może i Greta Thunberg jest bezczelną smarkulą ze Szwecji, która zamiast chodzić grzecznie do szkoły, poucza cały świat. Ale w jednym bezsprzecznie ma rację: do tej pory szczyty klimatyczne ONZ tak po prawdzie poza klimatycznym bla, bla, bla niczego konkretnego nie przyniosły. Potwierdza to niestety najnowszy raport naukowców, którzy postanowili sprawdzić, jak radzimy sobie z usuwaniem z atmosfery nadmiarów CO2. Wyniki są zawstydzające. (Na zdj. Greta Thunberg aresztowana podczas protestu klimatycznego w Niemczech)