Fiskus przegrał z bogaczami. Nie będą płacić podatku wcale
Nawet 40 tys. polskich milionerów może zacząć płacić niższe podatki. Albo nawet nie płacić ich wcale. Od 2019 r. mieli płacić nawet więcej, bo rząd nałożył na nich specjalny dodatkowy podatek w wysokości 4 proc. od wszystkiego, co zarobią powyżej 1 mln zł rocznie. Ale sądy stają po stronie milionerów.
Tylko dla multimilionerów. Polak ze Szwajcarii opowiada nam, jak się robi bankowość dla krezusów
Od inwestycji w nieruchomości za Oceanem i dbanie o międzynarodową edukację dzieci, przez wstęp na ekskluzywne imprezy, kupno niedostępnych zegarków, po organizację opieki zdrowotnej w Szwajcarii. Wszystko to bułka z masłem dla prywatnych bankierów ze Szwajcarii. Bo czego nie robi się dla klientów?
Najlepiej zarabiający prezes w Polsce po latach spadł z tronu. Sam tego chciał
Najlepiej zarabiający prezes w Polsce po latach spadł z tronu. A właściwie sam się z niego strącił, bo Janusz Filipiak, prezes Comarchu, nie zarabia już najwięcej w Polsce. I nie dlatego, że ktoś inny tak dramatycznie go prześcignął (choć też), ale dlatego, że sam obciął sobie pensję o połowę. Mądry strategiczny ruch, biorąc pod uwagę, że niedawno mówił publicznie, że pracownicy muszą skończyć wreszcie z tą presją płacową i eskalacją żądań. Inaczej by go zjedli.
Megakumulacja w Eurojackpot to drobne na waciki. W tej grze można teraz zgarnąć miliardy
Kumulacje w grach Totalizatora Sportowego potrafią rozbudzić wyobraźnię tysięcy Polaków, co zrobiliby z taką górą kasy. Zwłaszcza, jeśli tak, jak w ubiegłym tygodniu, dochodzi do sytuacji, gdy w grę wchodzi ponad pół miliarda złotych, co było największą pulą w historii polskich gier losowych i samej gry Eurojackopt. Jest jednak gra, w której od liczenia samych tylko zer już kręci się w głowie, bo kumulacje sięgają miliardów.
Czas, by Polskę urządzili mądrzy i bogaci. Gówniarz, który chce mieszkanie, niech spada na wieś
Podzielmy Polaków na trzy grupy w zależności od bogactwa, a właściwie wysokości płaconych podatków. Jak ktoś płaci dużo, jego głos w wyborach waży więcej. I nie będziemy mieć też w końcu takich idiotycznych dyskusji, że mieszkanie prawem, a nie towarem, że mikrokawalerki mają metraż mniejszy niż przepisowy kojec dla psa. No i może w końcu ludzie przestaną wycinać sobie metki z drogich ubrań, wstydząc się swojego bogactwa. W końcu będą dumni, bo będą urządzać Polskę.