PiS ma problem, bo 500+ się zepsuło i już nie działa na Polaków. Ba, coraz bardziej nas wkurza
Tylko 11 proc. Polaków chce, żeby 500+ było wypłacane jak do tej pory. Dlaczego? Bo Polacy stali się radykalni, nie chcą rozdawania pieniędzy każdemu, kto wyciąga ręce, uważają, że te pieniądze trzeba zacząć oszczędzać i wypłacać tylko najbiedniejszym, a potem dodatkowo pilnować, na co je wydają. Bo na wakacje nie wolno, wakacje to luksus. Na paliwo do samochodu? Też nie, auto to też luksus. Chcemy bonów towarowych zamiast gotówki do ręki. Chcemy zamordyzmu i autorytaryzmu pełną gębą.
Skoro 500+ nie działa, będzie dopłata do zakupu auta. Nowy program prodemograficzny
Dofinansowanie zakupu samochodu dla rodziny wielodzietnej, zwolnienia podatkowe, a może nawet darmowe kredyty. Rząd jednak nie rezygnuje z walki z zapaścią demograficzną po fiasku i rebrandingu programu 500+ i szykuje nowe zachęty do posiadania dzieci. Szczegóły mamy poznać w czasie prezentacji „Nowego Ładu”.
Wchodzą zmiany w 500+. Dzisiaj mija pierwszy ważny termin
Od 1 lutego można składać wnioski online w ramach programu 500+. Niezmiennie rządzi zasada, że im szybciej tym lepiej. Zwolennicy tradycyjnych metod składania osobiście lub za pośrednictwem poczty – muszą poczekać jeszcze do kwietnia.
Zmiany w 500+. Zobacz, co trzeba zrobić, żeby przyśpieszyć wypłatę pieniędzy
Od 1 lutego wnioski w ramach programu 500+ można składać online. Zwolennicy metody tradycyjnej muszą jeszcze czekać dwa miesiące. A obowiązuje ta sama zasada, co wcześniej: im prędzej złożysz dokumenty, tym szybciej możesz liczyć na wypłatę świadczenia.
Trzeba to w końcu głośno powiedzieć. Nie stać nas na 500+ dla bogatych
Pięćset złotych to dla nich raczej dodatek do kieszonkowego dla dziecka, niż pieniądze przesądzające o tym, w jakich warunkach żyje ich pociecha. O kim mowa? O wąskiej grupie najzamożniejszych Polaków, do których transferujemy co roku miliardy złotych. To fanaberia, na którą w czasach covidu najzwyczajniej w świecie nas nie stać.