Wibor wystrzelił, Polaków zatkało. Nic dziwnego. Zobaczcie, co się dzieje z kredytami mieszkaniowymi
Polacy nie pędzą już do banków po nowe kredyty hipoteczne. Systematycznie spada liczba osób składających wnioski, a rosnący Wibor raczej nie poprawi tej sytuacji.
Mieszkania poza zasięgiem młodych Polaków. Nadal uważacie, że podatek katastralny to zło?
Polacy wystąpili w sierpniu o kredyty mieszkaniowe warte prawie 40 proc. więcej niż w rok wcześniej – podało Biuro Informacji Kredytowej. Ale za wzmożony popyt i rosnącą bańkę wcale nie odpowiadają kredytobiorcy, a inwestujący w mieszkania. W tej chwili aż 70 proc. transakcji rozliczana jest w gotówce. Efekt? Własne M będzie jeszcze trudniej dostępne dla młodych niż obecnie.
Na rynku mieszkaniowym temperatura bliska wrzenia. A ty wciąż przeciwko katastrowi?
Szalejące ceny mieszkań wcale nie odstraszają kupujących. Wciąż przybywa chętnych, a do wyścigu na coraz większą skalę włączają się firmy. BIK spodziewa się w najbliższym czasie kolejnych rekordów. No więc ponawiamy pytanie: ktoś coś zamierza z tym zrobić? Ponoć nie trzeba od razu wprowadzać katastru…
Popyt na mieszkania pobił kolejny rekord, a ceny oczywiście szaleją, szaleją…
W maju Polacy zapytali o możliwość zadłużenia się na zakup mieszkania na kwotę o 91,5 proc. wyższą o rok wcześniej. To pokazuje, że run na mieszkania przypominać zaczął długodystansowy sprint, a także w jak zawrotnym tempie drożeją nasze wymarzone M.
Myśleliście, że ceny mieszkań oszalały? No to zobaczycie, co teraz będzie się działo
Dosłownie kilka dni temu Rafał Hirsch zwracał uwagę w Bizblog.pl na gwałtownie rosnący popyt na kredyty mieszkaniowe. W poniedziałek Biuro Informacji Kredytowej poinformowało, że jego Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe wystrzelił w kwietniu do 94,3 proc., osiągając najwyższy poziom w historii. Ceny na 100 proc. pójdą w górę, zwłaszcza że podbijać je będzie nie tylko rosnący skokowo popyt, ale dosłownie… wszystko.