Przez ostatnie siedem lat ceny mieszkań w Europie pędziły w iście zawrotnym tempie. Według Eurostatu w tym czasie nad Wisłą ceny mieszkań wzrosły o 65 proc., a stawki czynszów – o 42 proc. Czy to dużo? W obu wypadkach: więcej niż europejska średnia.
Polacy gnieżdżą się w domach jak kury. W całej Unii nie jest tak źle
Na nic zdało się zaklinanie rzeczywistości przez deweloperów, że po tym, jak lockdown dał się nam we znaki, Polacy kupują większe nieruchomości i zabijają się o te z dużymi ogródkami. Najnowsze dane Eurostatu nie pozostawiają złudzeń: ciągle żyjemy w za ciasnych mieszkaniach.
Odkładanie pieniędzy graniczy u nas z cudem. Polacy w ogonie Europy
Ci, którym udaje się dziś odłożyć choć trochę gotówki, są w mniejszości. Jak pokazują najnowsze dane Eurostatu, przez wysoką inflację Polakom coraz trudniej jest zaciskać pasa. Kiedy przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej odkładał średnio 12,3 proc. dochodu, Polacy statystycznie wyszli na minus, musieli ratować się pożyczkami lub sięgać po dotychczasowe oszczędności.
Na Zachodzie deflacja, a w Polsce? Eurostat podał najnowsze dane
Eurostat podał, że inflacja konsumencka w Polsce w październiku wyniosła 6,3 proc. To nieco mniej niż 6,6 proc. podane przez Główny Urząd Statystyczny, ale instytucje te mają inne sposoby wyliczania wskaźnika wzrostu cen. Z jednej strony cieszy hamująca drożyzna, ale niepokoi fakt, że Polska wciąż należy do krajów unijnych z najwyższym wskaźnikiem inflacji. Unijna średnia to już tylko 3,6 proc., a są kraje, w których występuje deflacja, czyli nie spadek nie tempa wzrostu cen jak u nas, lecz po prostu spadek cen.
Polacy jesteście super! Trzymajcie tak dalej, a może uratujemy oceany
Plastikowe torby na zakupy są zmorą dla środowiska, a mieszkaniec Unii Europejskiej zużywa ich średnio aż 77 rocznie. Pozycja Polski, w której każdy z nas jeszcze nie tak dawno sięgał aż po 300 toreb z tworzyw sztucznych rocznie, może być zaskoczeniem.