Sytuacja na stacjach paliw. Tyle od jutra zapłacimy za benzynę i diesla
Tankowanie znowu zaczyna boleć naprawdę mocno. Diesel właśnie ustanowił nowy rekord cenowy, benzyna jest najdroższa od czterech lat, a analitycy ostrzegają, że właściciele aut z silnikiem Diesla jeszcze nie zobaczyli końca podwyżek.

Ceny paliw rosną właściwie z dnia na dzień. Z danych Reflex wynika, że średnia krajowa cena benzyny Pb95 wyniosła 10 września 7,89 zł za litr. To najwyższy poziom od czerwca 2022 r., kiedy padł historyczny rekord – 7,97 zł. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z olejem napędowym. Średnia cena diesla wzrosła do 8,76 zł za litr i pobiła poprzedni rekord z 26 marca, wynoszący 8,75 zł. Tylko w ciągu tygodnia diesel podrożał o 27 gr na litrze. Pb95 zdrożała o 19 gr, Pb98 o 18 gr, a LPG o 7 gr.
W przypadku diesla zbliżymy się do kolejnej psychologicznej bariery 9 zł/l – wskazują Urszula Cieślak i Rafał Zywert z Reflex.
Za chwilę 9 zł za diesla
Reflex prognozuje, że w nadchodzącym tygodniu (14-18 września) średnia cena oleju napędowego wzrośnie do około 8,95 zł za litr. Jeszcze gorzej wygląda prognoza e-petrol.pl na okres 14–20 września. Analitycy spodziewają się cen od 8,94 do 9,07 zł za litr. Przy cenie 8,95 zł zatankowanie 50 litrów diesla kosztuje 447,50 zł. Jeśli litr będzie kosztował 9,07 zł, rachunek wzrośnie do 453,50 zł.
I choć skala kolejnych podwyżek powinna być mniejsza niż w ostatnich dniach, nie ma jeszcze sygnału, że diesel osiągnął swój szczyt.
Kolejny tydzień września powinien przynieść ustabilizowanie cen benzyn i dalszy wzrost cen diesla, ale już w mniejszej skali – prognozują eksperci Reflex.
Potwierdza to sytuacja w hurcie. Benzyny wyraźnie potaniały: Pb98 o 253 zł na metrze sześciennym, a Pb95 o 239 zł. Diesel poszedł w przeciwnym kierunku i podrożał o 134 zł na metrze sześciennym. To tłumaczy, dlaczego perspektywy dla kierowców są dziś tak różne w zależności od paliwa.
Benzyna o 8 gr od historycznego rekordu
Właściciele samochodów benzynowych mogą przynajmniej liczyć na chwilę oddechu. Reflex spodziewa się utrzymania średniej ceny Pb95 na poziomie około 7,89 zł za litr, a Pb98 w okolicach 8,75 zł. e-petrol.pl zakłada jednak większe wahania: Pb95 ma kosztować od 7,86 do 7,99 zł, a Pb98 od 8,74 do 8,87 zł.
To oznacza, że benzyna 95-oktanowa na niektórych stacjach może już przebić granicę 8 zł. Średnia krajowa pozostaje przy tym zaledwie 8 gr poniżej historycznego rekordu z czerwca 2022 r.
Więcej naszych wpisów o cenach paliw
Przy cenie 7,99 zł zatankowanie 50-litrowego baku kosztuje 399,50 zł. Granica 400 zł za jedno tankowanie jest więc właściwie na wyciągnięcie ręki. Analitycy e-petrol.pl zwracają uwagę, że obecna sytuacja na stacjach budzi już obawy nie tylko kierowców.
Wizyty na stacjach paliw w ostatnich dniach nie należą do przyjemnych – każdego dnia ceny wszystkich gatunków paliw dotkliwie rosną, budząc także obawy o poziom cen artykułów przemysłowych i poziom inflacji – zauważają dr Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak z e-petrol.pl.
LPG również drożeje, ale nadal deklasuje resztę
W górę idą też ceny autogazu. Według Reflex średnia cena LPG wzrosła do 3,02 zł za litr, a w kolejnym tygodniu może dojść do 3,17 zł. e-petrol.pl oczekuje niższego przedziału – od 2,96 do 3,05 zł. Nawet po podwyżkach różnica w porównaniu z benzyną i dieslem pozostaje jednak ogromna.
Przy prognozowanej przez Reflex cenie 3,17 zł zatankowanie 50 litrów LPG kosztowałoby 158,50 zł. Dla porównania 50 litrów diesla po 8,95 zł to 447,50 zł.
Podrożeje również autogaz, choć nie zmienia to faktu, że pozostaje on rekordowo tani w stosunku do benzyny i diesla – podkreślają analitycy Reflex.
Kierowcy diesli mają najgorzej
Najbliższe dni w przypadku benzyny spadki cen hurtowych dają nadzieję, że podwyżki wyhamują. Pb95 pozostanie jednak wciąż bardzo droga i nadal będzie krążyć w pobliżu historycznego rekordu. LPG zdrożeje, ale zachowa ogromną przewagę cenową.
Najgorzej wygląda diesel. Rekord został już pobity, hurt nadal drożeje, a obie prognozy wskazują na dalszy wzrost cen na stacjach. e-petrol.pl wprost zakłada, że w najbliższym tygodniu zobaczymy ceny przekraczające 9 zł za litr.
Możliwości dalszych wzrostów bynajmniej nie wygasają – ostrzegają dr Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak.
Na razie nie ma podstaw, żeby straszyć kierowców paliwem po 10 zł. Dużo jednak nie brakuje.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.