Snowflake przejmuje stery nad AI w firmach. Wyprzedza konkurencję
Przez lata Snowflake kojarzył się przede wszystkim z przechowywaniem i analizą danych. Firmy przenosiły do tej platformy swoje hurtownie danych, budowały pipeline'y, generowały raporty. To wszystko nadal działa, ale teraz Snowflake tworzy też kompletne środowisko do budowania i wdrażania agentycznych aplikacji AI.

Wszystkie klocki do tworzenia aplikacji są już na miejscu.
Narzędzia deweloperskie są dojrzałe. Mamy dane w zaufanej platformie z mechanizmami kontroli i dostęp do modeli od różnych dostawców, a także integracje z istniejącymi aplikacjami: od CRM-ów, przez systemy HR i finansowe, po Google Workspace czy Slack - wylicza Bala Kasiviswanthan, odpowiedzialny za doświadczenie deweloperów korzystających ze Snowflake'a.
Agent do kodowania dla wszystkich danych
Snowflake oddaje w ręce swoich użytkowników CoCo - agenta AI, który ma pomagać w pisaniu kodu, planowaniu przetwarzania danych i budowie aplikacji. Może on korzystać nie tylko z danych w Snowflake'u, ale również tych hostowanych w Apache Airflow, dbt, PostgreSQL, Databricks i AWS Glue.
Deweloperzy nie chcą zmieniać narzędzi przy każdym zadaniu. Chcemy im dać jedno narzędzie do pracy ze wszystkimi danymi. Wiemy, że przedsiębiorstwa korzystają z kilku platform jednocześnie - dodaje Kasiviswanthan.
Wcześniej CoCo był znany jako Cortex Code, ale sami klienci zaczęli skracać jego nazwę, co spodobało się Snowflake'owi. Teraz będzie dostępny jako aplikacja desktopowa, rozszerzenie do VS Code, wtyczka dla Claude Code oraz rozszerzenie do Excela. Już dziś spośród blisko 14 tys. klientów Snowflake'a ponad 13 tys. korzysta z co najmniej jednego produktu AI. Jednym z nich jest Thomson Reuters - kanadyjski konglomerat mediowy, który zarządza ponad 30 tys. tabel i 350 bazami danych. CoCo ma dostęp do ich wszystkich, co upraszcza odkrywanie danych i pracę z nimi. Na drugim biegunie jest Whoop, producent opaski do mierzenia i analizy danych o wydajności sportowej. To znacznie młodsza firma, która od początku działa w chmurze i przetwarza dane swoich użytkowników z wykorzystaniem uczenia maszynowego.
Czytaj także w Bizblog Spider's Web
Nie każdy jest deweloperem, ale każdy powinien pracować z danymi
Obok CoCo, który celuje w deweloperów i inżynierów danych, działa też CoWork (wcześniej Snowflake Intelligence), skierowany do analityków, menedżerów i innych pracowników, którzy na co dzień pracują z danymi, ale nie piszą kodu.
CoCo jest do budowania, a CoWork do codziennej pracy - definiuje Kasiviswanthan.
CoWork ma działać jak osobisty agent AI: zadajesz pytanie w naturalnym języku, agent przeszukuje firmowe dane, integruje się z narzędziami takimi jak Gmail, Slack czy Salesforce i odpowiada z pełnymi odwołaniami do źródeł i kontekstu biznesowego. Obaj agenci mają przy tym uczyć się zachowań użytkownika, by proaktywnie automatyzować powtarzalne zadania.
Granica między "kimś, kto buduje aplikacje" a "kimś, kto tylko z nich korzysta", zaciera się coraz bardziej
Kasiviswanthan widzi trzy grupy twórców.
Pierwsza to klasyczny deweloper lub inżynier danych, robiący rzeczy typowo związane z aplikacjami danych. Druga to osoba technicznie zaawansowana, ale nieprogramista na przykład product manager czy projektant, który wcześniej nie tworzył aplikacji, ale teraz ma do tego dostęp. Trzecia to po prostu ciekawscy, którzy chcą budować, ale nie mają doświadczenia opisuje - opisuje.
W kontekście tej ostatniej grupy Snowflake ogłosił partnerstwo z narzędziami takimi jak Vercel, Retool i Superblocks. Oferują one platformy low-code i vibe coding do tworzenia oraz wdrażania aplikacji. Dzięki nim użytkownicy biznesowi nie muszą się martwić o to, jak uruchomić aplikację, gdzie ją zainstalować ani jak nią zarządzać.
W działach IT brakuje ludzi, a kolejka zamówień na aplikacje potrafi mieć kilka miesięcy. Jeśli możemy dać jednostkom biznesowym możliwość samodzielnego budowania tego, czego potrzebują, mogą działać szybciej bez czekania na IT - dodaje Kasiviswanthan.
Snowflake ogłosił też usługę strumieniowania danych kompatybilną z Apache Kafka. Pozwala ona zasilać aplikacje danymi tworzonymi w czasie rzeczywistym, bez konieczności utrzymywania dedykowanej infrastruktury strumieniowej. To dla Snowflake'a szansa na wejście na rynek, gdzie obecnie dominuje Confluent.
Snowflake chce być miejscem, w którym dane, modele i aplikacje spotykają się w jednym, bezpiecznym środowisku. Spółka nie próbuje zastąpić wszystkich narzędzi deweloperskich, ale zintegrować się z nimi tak, żeby praca z danymi była możliwa skądkolwiek. Rozszerzenie dostępu do narzędzi umożliwiających tworzenie aplikacji sprawia, że ewoluować muszą też reguły dostępu do danych. Kluczowa pozostanie jednak pełna kontrola nad nimi i możliwość wytłumaczenia, skąd wzięły się takie, a nie inne rekomendacje AI. Snowflake ma w tym kontekście poważnych konkurentów: Databricks, Microsoft i Google. Każda z tych firm przedstawiła już swoją wizję autonomicznego przedsiębiorstwa.



















