Ponad 2 tys. zł na składki ZUS. Przedsiębiorców czeka rekordowa podwyżka
Ponad 2000 zł miesięcznie bez składki zdrowotnej - tyle wyniesie duży ZUS w 2027 r. Ekspertka ds. ZUS i Prawa Pracy radzi, jak poradzić sobie ze wzrostem kosztów, z jakich ulg skorzystać i jaką cenę zapłacimy za niższe wpłaty.

W 2026 r. przedsiębiorca, który nie korzysta już z ulg, płaci miesięcznie 1926,76 zł składek społecznych wraz z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym oraz składkami na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. Podstawą ich naliczania jest 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia.
W tym roku wynosi ono 9420 zł, dlatego minimalna podstawa wymiaru składek to 5652 zł. W przyszłym roku rachunek najprawdopodobniej będzie wyższy.
Ile zapłacą przedsiębiorcy za ZUS w 2027 r.
W projekcie budżetu państwa na 2027 r. przyjęto, że prognozowane przeciętne miesięczne wynagrodzenie wyniesie 10 033 zł. Jeżeli ta wartość się utrzyma, podstawa wymiaru składek przedsiębiorców wzrośnie do 6019,80 zł.
Przy obecnych stawkach procentowych oznacza to miesięczne składki społeczne w wysokości około 2052,15 zł. To o 125,39 zł więcej miesięcznie niż w 2026 r., czyli około 1505 zł więcej w ciągu roku. Kwoty nie obejmują składki zdrowotnej.

Na razie jest to prognoza, a nie oficjalna tabela składek ZUS na 2027 r. Ostateczna wysokość dużego ZUS-u będzie znana po zakończeniu prac nad budżetem.
Z jakich ulg i preferencji można skorzystać przy zakładaniu działalności
Kwota może niepokoić osoby, które dopiero zastanawiają się nad założeniem działalności. Nowa firma nie musi jednak od pierwszego miesiąca płacić pełnych składek społecznych. Jednym z dostępnych rozwiązań jest ulga na start.
Przez pierwszych sześć pełnych miesięcy działalności przedsiębiorca spełniający warunki ulgi nie płaci składek na ubezpieczenia społeczne. Nadal musi natomiast opłacać składkę zdrowotną - tłumaczy Paulina Chwil, księgowa, ekspert ds. ZUS i Prawa Pracy w CashDirector S.A.
Jest również Mały ZUS Plus, przeznaczony dla przedsiębiorców prowadzących działalność na mniejszą skalę. W tym przypadku wysokość składek społecznych zależy od dochodu z działalności. Jednym z podstawowych warunków jest nieprzekroczenie 120 tys. zł przychodu za poprzedni rok, przy prowadzeniu działalności przez cały rok.
Można także wybrać preferencyjne składki społeczne, co do zasady na 24 miesiące. Ich minimalna podstawa wynosi 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. W 2026 r. preferencyjne składki społeczne wraz z dobrowolnym chorobowym wynoszą 456,18 zł miesięcznie.
14 września 2026 r. rząd przyjął rozporządzenie dotyczące minimalnego wynagrodzenia. Wiemy już, że od 1 stycznia 2027 r. wyniesie ono 4950 zł. Oznacza to podstawę preferencyjnych składek na poziomie 1485 zł i przy zachowaniu obecnych stawek 469,85 zł składek społecznych miesięcznie z uwzględnieniem składki chorobowej.
Wyższe minimalne wynagrodzenie to nie tylko wzrost pensji pracowników. Dla przedsiębiorcy przekłada się również na wyższą podstawę preferencyjnych składek społecznych, a w części przypadków także na wyższą minimalną składkę zdrowotną - zaznacza Paulina Chwil.
I zaznacza, że jeśli firma zatrudnia pracowników lub korzysta z umów objętych minimalną stawką godzinową, rosną również koszty wynagrodzeń, od 2027 r. płaca minimalna wyniesie 4950 zł, a minimalna stawka godzinowa 32,30 zł. W praktyce zmiana płacy minimalnej wpływa jednocześnie na wzrost kilku różnych kosztów prowadzenia firmy.
Konsekwencje korzystania z preferencyjnego ZUS-u
Niższe składki lub ich brak mogą wyraźnie odciążyć firmowy budżet, szczególnie na początku działalności. Należy jednak pamiętać, że ubezpieczenia społeczne są powiązane z prawem do określonych świadczeń z ZUS, a wysokość części z nich zależy od podstawy, od której opłacane są składki.
Ulgi w ZUS mogą być korzystne finansowo, ale dobrze patrzeć na nie szerzej niż tylko przez pryzmat miesięcznej oszczędności. Przy chorobie, macierzyństwie, ojcostwie czy korzystaniu z innych świadczeń z ubezpieczeń społecznych niższa podstawa składek może przełożyć się na niższe świadczenie - mówi Paulina Chwil.
I dodaje, że z kolei w okresie, w którym przedsiębiorca w ogóle nie podlega ubezpieczeniom społecznym, nie buduje z tego tytułu ochrony na takich samych zasadach jak osoba opłacająca składki.
Dlatego przed skorzystaniem z ulgi warto sprawdzić nie tylko, ile zostanie w firmowym budżecie dziś, ale także, jakie może to mieć znaczenie w razie choroby, rodzicielstwa czy dłuższej przerwy w pracy - wyjaśnia ekspertka.
Nie oznacza to, że z ulg nie warto korzystać. Ich celem jest właśnie zmniejszenie kosztów prowadzenia działalności w określonych sytuacjach. Decyzję dobrze jednak podejmować ze świadomością, że niższe obciążenia mogą oznaczać również niższy poziom części przyszłych świadczeń.
Więcej wiadomości na temat ZUS można przeczytać w Bizblog Spider's Web:
Koniec ulg zbiegnie się z rekordowymi składkami
Sam wzrost składek nie przesądza o tym, że Polacy przestaną otwierać działalności. Dla osoby rozpoczynającej biznes znaczenie mają również podatki, wysokość składki zdrowotnej, spodziewane przychody, koszty prowadzenia firmy oraz dostępność ulg.
Podwyżka może być jednak bardziej odczuwalna dla przedsiębiorców, którzy mają za sobą okres preferencji i płacą już składki na zasadach ogólnych. W ich przypadku należności społeczne przekroczą symboliczną granicę 2 tys. zł miesięcznie jeszcze przed doliczeniem składki zdrowotnej.
Dla nowych firm wejście w działalność pozostaje łagodniejsze dzięki uldze na start i składkom preferencyjnym. Problem może pojawić się później, gdy okres ulg się kończy, a firma musi już regularnie wypracowywać przychody pozwalające pokryć pełne koszty działalności.
Rok 2027 nie przyniesie więc nagłego rachunku na 2 tys. zł każdemu, kto zdecyduje się założyć firmę. Pokazuje jednak wyraźnie, że wraz ze wzrostem wynagrodzeń rośnie również stały koszt prowadzenia działalności i coraz ważniejsze staje się uwzględnianie przyszłego pełnego ZUS-u przy liczeniu opłacalności własnego biznesu.
Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.