Branża vendingowa przekonuje, że kasy fiskalne w automatach to zbędny wydatek. Przedstawiciel Polskiego Stowarzyszenia Vendingu wylicza koszty i punktuje rządowe plany. Sprawdziłem argumenty operatorów w oficjalnych dokumentach Ministerstwa Finansów. A potem okazało się, że przedstawiciel branży mówi do mnie dokładnymi cytatami z wypowiedzi parlamentarzystów. Magia.

Na mój zeszłotygodniowy tekst „Koniec świętych krów. Rząd nie pójdzie tej branży na rękę. Co to w ogóle za wyjątki?” odpowiedział przedstawiciel branży automatów vendingowych, zarzucając mi, że niesłusznie nazywam zwolnienie z kas fiskalnych przywilejem tej branży. Szymon Grunwald z Polskiego Stowarzyszenia Vendingu przestawił kilka argumentów, ale nie muszę na nie sam odpowiadać. Zrobiło to wcześniej Ministerstwo Finansów.
Koniec przywileju
Przypomnijmy, że Ministerstwo Finansów postanowiło, że nie odroczy fiskalizacji automatów vendingowych i od 1 kwietnia 2027 r. kasy fiskalne także tutaj będą obowiązkowe. Obecnie branża vendingowa jest wyjęta spod tej powszechnej zasady. Resort wyjaśnił, że objęcie vendingu kasami jest częścią szerszej polityki stopniowego rozszerzania obowiązku rejestrowania sprzedaży. Chodzi o to, by sprzedaż była w pełni ewidencjonowana, czyli żeby żadna transakcja nie odbywała się w szarej strefie.
Co na to branża? Przedstawiciel PSV podaje, że w Polsce działa ok. 100 tys. automatów, a średni miesięczny obrót jednego z nich wynosi ok. 2,5 tys. zł. Cały rynek ma być wart 2,5-3 mld zł rocznie, przy transakcjach na poziomie 3,50-5 zł. Stowarzyszenie przekonuje, że ponad 80 proc. transakcji odbywa się kartą lub blikiem, a towary kupowane przez operatorów są fakturowane. Zdaniem branży Krajowa Administracja Skarbowa ma więc wystarczający obraz obrotu i nie ma tu mowy o ryzyku występowania szarej strefy.
Wiceminister finansów Jarosław Neneman w odpowiedzi na interpelacje poselskie inspirowane stanowiskiem branży vendingowej wyjaśnił, że takie dane z płatności są tylko materiałem uzupełniającym. Obejmują tylko transakcje bezgotówkowe, a nie pełną sprzedaż detaliczną. Podobnie ocenia argument dotyczący faktur zakupowych. Wyjaśnił, że pokazują one tylko, ile towaru operator kupił, ale nie pokazują wprost, ile i za jaką kwotę sprzedał konsumentom. Chodzi więc o to, że skarbówka ma tylko ogólny obraz obrotu, a transakcje gotówkowe nie są odpowiednio monitorowane, a to dla resortu finansów oznacza ryzyko występowania nieprawidłowości.
Więcej o kasach fiskalnych poczytasz w tych tekstach
Dane pochodzące od agentów rozliczeniowych zgodnie z obowiązującymi przepisami, mają charakter zagregowany, obejmują oczywiście wyłącznie transakcje bezgotówkowe, w efekcie nie oddają pełnego obrazu sprzedaży detalicznej, w tym sprzedaży gotówkowej oraz szczegółowej struktury transakcji. W związku z tym informacje te mają wyłącznie charakter uzupełniający w analizach prowadzonych przez Krajową Administrację Skarbową - pisze Neneman.
Branża narzeka na koszty zakupu kas i wylicza, że ich zakup dla ok. 100 tys. automatów może kosztować 150-200 mln zł, a ich utrzymanie to kolejne 50 mln zł rocznie. MF zwraca jednak uwagę, że takie wyliczenie nie uwzględnia opcji kas wirtualnych ani ulgi na zakup kasy, sięgającej 700 zł. Resort podkreśla też, że skutków fiskalizacji nie można oceniać wyłącznie przez proste zestawienie kosztów i wpływów.
Tradycyjne sklepy muszą mieć kasy i kropka
Spór dotyczy też zapowiadanej przez rząd darmowej aplikacji do wystawiania e-paragonów. Stowarzyszenie uważa, że trudno uzasadnić kosztowną fiskalizację automatów, skoro jednocześnie powstaje tańsze rozwiązanie. MF odpowiada jednak, że aplikacja nie ma znosić obowiązku fiskalizacji, ale ograniczyć koszty jego wykonania. Po prostu kasy mogą mieć postać oprogramowania.
Zwolnienie to było podyktowane wymaganiami technicznymi urządzeń do automatycznej sprzedaży towarów i świadczenia usług. Obecne rozwiązania technologiczne, w szczególności kasy mające postać oprogramowania, pozwalają na ich zastosowanie w branży vendingowej i nie jest zasadne dalsze utrzymywanie tego tytułu zwolnieniowego w obecnej postaci - pisze wiceminister.
Ministerstwo wskazuje, że kiedyś montaż kas w automatach vendingowych był trudniejszy, ale dziś istnieją kasy programowe przeznaczone do sprzedaży automatycznej. Dodaje, że obowiązek od 1 kwietnia 2027 r. wynika już z obowiązujących przepisów. MF powołuje się przy tym na zasadę równego traktowania sprzedaży, czyli normalne sklepy muszą mieć kasę fiskalną, a to oznacza nierówność wobec operatorów automatów vendingowych.

Parlamentarne kopiuj-wklej
No dobrze, to teraz coś ode mnie. Wspomniałem o interpelacjach poselskich "inspirowanych" stanowiskiem branży vendingowej. W takim razie pokażę na konkretnych przykładach, że nie jest to przesadne określenie.
Interpelacje posłów Bożeny Lisowskiej i Jarosława Rzepy, a także oświadczenie senatora Kazimierza Kleiny w sprawie fiskalizacji automatów vendingowych zawierają zestaw argumentów niemal identyczny z tym, który przedstawia Szymon Grunwald, dyrektor biura Polskiego Stowarzyszenia Vendingu. W dokumentach powtarzają się te same liczby, koszty i argumenty dotyczące zasadności nowych obowiązków.
Skala podobieństw jest uderzająca. PSV mówi o około 100 tys. automatów, kosztach sięgających 150-200 mln zł, około 80 proc. płatności bezgotówkowych i niewielkim wpływie nowych kas na uszczelnienie podatków. Poseł Rzepa pytał o koszty rzędu 180 mln zł, 100 tys. urządzeń i 49,2 mln zł wpływów w trzy lata, a Lisowska użyła argumentu o 150 mln zł dla producentów kas. Miejscami u parlamentarzystów jest to wręcz kopiuj-wklej.
Przykłady? Proszę bardzo.
Szymon Grunwald: Średni miesięczny obrót przypadający na jedną maszynę w Polsce wynosi ok. 2 500 zł, a średnia wartość pojedynczej transakcji w automacie to 3,50-5 zł. Wartość rocznej sprzedaży za pośrednictwem urządzeń wynosi ok. 2,5-3 mld zł.
Senator Kazimierz Kleina: „Średni miesięczny obrót przypadający na jedną maszynę wynosi w Polsce ok. 2 tysięcy 500 zł, a średnia wartość pojedynczej transakcji w automacie to ok. 3,5-5 zł. Wartość rocznej sprzedaży za pośrednictwem urządzeń wynosi ok. 2,5-3 miliardów zł.
To jednak jeszcze nic. Senator Kazimierz Kleina powiedział w Senacie dokładnie to samo, co Szymon Grunwald napisał w pismie będącym odpowiedzią na mój tekst. Chodzi o cały akapit dotyczący konferencji ministrów z 6 lipca, zmieniając zaledwie słowa „ma być” na „jest”.
Szymon Grunwald: 6 lipca br. minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przedstawili pakiet zmian w systemie podatkowym w ramach pakietu Deregulacja 2.0. Celem proponowanych zmian ma być uproszczenie rozliczeń oraz poprawa relacji między administracją skarbową a podatnikami i przedsiębiorcami. Jedną z propozycji jest zapowiedź wprowadzenia bezpłatnej aplikacji mobilnej do wystawiania e-paragonów, która ma stanowić alternatywę dla kas rejestrujących.
Senator Kazimierz Kleina: 6 lipca br. minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przedstawili pakiet zmian w systemie podatkowym w ramach pakietu Deregulacja 2.0. Celem proponowanych zmian jest uproszczenie rozliczeń oraz poprawa relacji między administracją skarbową a podatnikami i przedsiębiorcami. Jedną z propozycji jest zapowiedź wprowadzenia bezpłatnej aplikacji mobilnej do wystawiania e-paragonów, która ma stanowić alternatywę dla kas rejestrujących.
Kolejny przykład niezwykłej jednomyślności znajduje się poniżej.
Szymon Grunwald: Jednocześnie § 4 ust. 1 pkt 1 lit. w rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 17 grudnia 2024 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących co do zasady wyłącza sprzedaż przy użyciu urządzeń do automatycznej sprzedaży towarów i usług ze zwolnienia z obowiązku ewidencjonowania, zaś przepis przejściowy zawarty w § 8 ust. 4 zwalnia ją z tego obowiązku jedynie do dnia 31 marca 2027 r. Oznacza to, że od 1 kwietnia 2027 r. sprzedaż towarów przy użyciu urządzeń vendingowych ma co do zasady zostać objęta obowiązkiem ewidencjonowania przy zastosowaniu kas rejestrujących.
Senator Kazimierz Kleina: Jednocześnie § 4 ust. 1 pkt 1 lit. w rozporządzenia ministra finansów z dnia 17 grudnia 2024 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących co do zasady wyłącza sprzedaż przy użyciu urządzeń do automatycznej sprzedaży towarów i usług ze zwolnienia z obowiązku ewidencjonowania, zaś przepis przejściowy zawarty w §8 ust. 4 zwalnia ją z tego obowiązku jedynie do dnia 31 marca 2027 r. Oznacza to, że od 1 kwietnia 2027 r. sprzedaż towarów przy użyciu urządzeń vendingowych ma co do zasady zostać objęta obowiązkiem ewidencjonowania przy zastosowaniu kas rejestrujących.
Te akapity nie są jednak identyczne. W pismie do redakcji Bizblog.pl Szymon Grunwald dopisał na końcu zdanie, odnoszące się do tytułu mojego tekstu:
Zaznaczam, że owo wyłączenie było suwerenną decyzją osób je podejmujących, a nie dowodem na istnienie jakichś „świętych krów” czy wyjątków.
Przykładów takich zupełnie przypadkowych podobieństw jest oczywiście dużo więcej. Ocenę co z tego wynika, pozostawiam czytelnikom.
FAQ: Obowiązkowe kasy fiskalne w automatach vendingowych
1. Od kiedy kasy fiskalne będą obowiązkowe w automatach vendingowych?
Obowiązek fiskalizacji sprzedaży w automatach vendingowych ma wejść w życie 1 kwietnia 2027 roku.
2. Ile automatów vendingowych działa w Polsce?
Według danych przedstawianych przez branżę w Polsce działa około 100 tys. automatów vendingowych.
3. Ile może kosztować wyposażenie automatów vendingowych w kasy fiskalne?
Polskie Stowarzyszenie Vendingu szacuje koszt zakupu kas dla około 100 tys. automatów na 150–200 mln zł.
4. Ile wynosi średni obrót automatu vendingowego w Polsce?
Według danych przedstawianych przez branżę średni miesięczny obrót jednego automatu vendingowego wynosi około 2,5 tys. zł.
5. Ile wynosi średnia wartość transakcji w automacie vendingowym?
Średnia wartość pojedynczej transakcji wynosi według branży około 3,50–5 zł.
6. Jaki odsetek transakcji w automatach vendingowych odbywa się bezgotówkowo?
Według Polskiego Stowarzyszenia Vendingu ponad 80 proc. transakcji odbywa się kartą lub BLIK-iem.
7. Dlaczego Ministerstwo Finansów chce wprowadzić kasy fiskalne w automatach vendingowych?
Ministerstwo Finansów wskazuje na potrzebę pełnego ewidencjonowania sprzedaży oraz równego traktowania sprzedaży prowadzonej w automatach i tradycyjnych sklepach.
8. Czy kasy fiskalne w automatach vendingowych mogą być wirtualne?
Tak. Ministerstwo Finansów wskazuje, że obecne rozwiązania technologiczne pozwalają stosować kasy mające postać oprogramowania.
9. Czy przedsiębiorcy mogą dostać ulgę na zakup kasy fiskalnej?
Ministerstwo Finansów wskazuje na możliwość skorzystania z ulgi na zakup kasy fiskalnej w wysokości do 700 zł.
10. Co branża vendingowa zarzuca planowanej fiskalizacji automatów?
Branża wskazuje przede wszystkim na wysokie koszty wyposażenia i utrzymania kas oraz argumentuje, że większość płatności jest bezgotówkowa, a sprzedaż jest już możliwa do częściowego monitorowania.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.