Rząd daje pieniądze na nowe etaty w gminach. W 163 nie ma ani jednego takiego pracownika
Rząd chce dofinansować etaty i dodatki dla asystentów rodziny w gminach. Nowy program MRPiPS ma uzupełnić braki kadrowe w samorządach oraz poprawić wsparcie dla rodzin w kryzysie i opiekunów chorych dzieci. Asystenci często pracują na śmieciówkach, a mają dostać etaty.

W wykazie prac rządu znalazł się projekt uchwały w sprawie ustanowienia rządowego programu „Asystent rodziny”. Ten program ma wesprzeć gminy w zatrudnianiu asystentów rodziny, głównym celem jest zwiększenie dostępności tej pomocy dla rodzin.
Za mało asystentów
Powód zmian jest oczywisty: asystentów rodziny jest dziś za mało. Według danych MRPiPS w 163 gminach, czyli w ponad 6 proc. wszystkich samorządów, nie zatrudniono ani jednego takiego specjalisty. W całym kraju pracuje ich 4013, ale to wciąż o wiele za mało. Rząd chce więc zachęcić samorządy do zwiększenia zatrudnienia.
Kim jest asystent rodziny? Taka osoba pomaga ludziom, którzy mają trudności z opieką i wychowaniem dzieci albo znalazły się w poważnym kryzysie. Może wspierać rodziców w sprawach wychowawczych, prawnych i psychologicznych, a także pomagać w dostępie do rehabilitacji i opieki zdrowotnej. Jego rola nie ogranicza się więc do jednej dziedziny, ale polega na koordynowaniu konkretnego wsparcia dla rodziny.
Więcej w Bizblogu Spider's Web o zarobkach
Szczególne znaczenie ma pomoc udzielana w ramach ustawy „Za życiem”. Asystent rodziny może wspierać kobiety w ciąży oraz rodziców, którzy opiekują się dziećmi z ciężkimi, nieodwracalnymi upośledzeniami albo nieuleczalnymi chorobami. Obowiązek zapewnienia takiej pomocy spoczywa na samorządach, ale wiele z nich nie radzi sobie z finansowaniem tego zadania.
Ze śmieciówki na etat
Projekt ma też zmienić warunki pracy asystentów. Z przedstawionych przez MRPiPS danych wynika, że ponad 13 proc. z nich wykonuje obowiązki na podstawie umów cywilnoprawnych zamiast umów o pracę. Według autorów programu może to utrudniać zatrzymanie pracowników i zwiększać rotację. Lekarstwem ma być stabilność zatrudnienia na etacie.
Najważniejsza zmiana dla gmin ma polegać na tym, że otrzymają pieniądze z budżetu państwa na zatrudnianie asystentów rodziny. Dofinansowanie ma pokrywać koszty etatowego zatrudnienia oraz pozwolić na wypłatę dodatków do wynagrodzeń. W praktyce ma to ułatwić samorządom zwiększanie liczby specjalistów i poprawić warunki pracy osób już wykonujących ten zawód.
Środki nie trafią jednak wyłącznie do samych urzędów gmin. Program przewiduje także wsparcie dla podmiotów niepublicznych, które realizują zadania zlecone przez samorządy. Oznacza to, że z pieniędzy będą mogły korzystać również organizacje wykonujące usługi związane z pomocą rodzinom, jeśli działają na zlecenie gminy.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.