REKLAMA

Straszą rachunkami za prąd. Uważaj na fałszywe maile

Chociaż rząd od nowego roku już nie mrozi ceny energii, to ten temat wraca niczym bumerang. Niestety, tym razem za sprawą oszustów. Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) radzi w social mediach, jak nie dać im się nabrać.

cena-energii-gospodarstwa-domowe-oszustwo
REKLAMA

Mechanizm mrożenia ceny energii był z nami w latach 2022–2025 i kosztował budżet państwa w sumie więcej niż 83 mld zł. Dzięki tej finansowej tarczy w tym okresie gospodarstwa domowe mogły liczyć na stawki do poziomu 0,50 zł netto za kilowatogodzinę. Ale zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rząd z takiego wsparcia zrezygnował w 2026 r. Bo podobno po kryzysie energetycznym nie ma już śladu i trzymanie ceny energii na krótkiej smyczy już nie jest potrzebne. Okazuje się jednak, że ten temat jest z nami cały czas. Przez oszustów.

Uwaga! Fałszywe maile dotyczące programu zamrożenia cen energii! - grzmi w social mediach resort klimatu i środowiska.

REKLAMA

Oszuści wykorzystują mrożenie ceny energii

Czas na tego typu oszukańczą akcję jest doskonały. Za oknem gołoledź, ale już nadciąga kolejna fala mrozów, podobno najbardziej siarczystych tej zimy. W domach więc kaloryfery pewnie poodkręcane na maksa, a wizja wyższych rachunków za prąd w takim pogodowym anturażu staje się coraz bardziej realna. Tym bardziej, jak dostaniemy maila niby z MKiŚ - z Wydziału Rozliczeń Energetycznych, którego w strukturze organizacyjnej resortu nie ma. 

Więcej o cenie energii przeczytasz w Bizblog:

W wysyłanym mailu jest o szczegółowej kontroli, która miała wykazać konieczną korektę, którą adresat takiej wiadomości musi jak najszybciej opłacić, według wyliczeń opierających się na stawce dziennej. Brzmi poważnie i urzędowo. A wszystko jest sygnowane rzekomo Ministerstwem Klimatu i Środowiska. I właśnie w ten sposób oszuści postanowili wykorzystać dawny mechanizm mrożenia ceny energii i wyłudzają od Polaków pieniądze. 

Czytaj uważnie, nie klikaj

O rozwagę i ostrożność apeluje MKiŚ. Resort przede wszystkim zwraca uwagę, że ministerstwo nigdy nie wysyła maili z prośbą o uregulowanie zaległości za energię elektryczną. Otrzymanie takiej wiadomości oznacza wyłącznie jedno: jesteśmy na celowniku oszustów. 

Klikanie w niesprawdzone linki i fałszywe informacje jest jednym ze sposobów wyłudzania danych i oszustw. W niektórych przypadkach cyberprzestępcy wykorzystują nazwy i logotypy firm energetycznych, by uwiarygodnić swoje działania - podkreśla MKiŚ.

REKLAMA

Ministerstwo radzi, żeby w takich sytuacjach w pierwszej kolejności sprawdzać adres nadawcy. Może wyglądać od razu podejrzanie, zawierać literówki. Kolejną sprawą jest sama treść wysyłanego maila. Naszą uwagę powinno wzbudzić straszenie konsekwencjami i wymuszanie na nas natychmiastowej reakcji. Powinniśmy być wyczuleni też na same linki, które prowadzą do nieznanych stron lub proszą nas o nasze dane. 

Co zrobić, gdy masz wątpliwości? Nie klikaj w link. Nie podawaj danych. Zweryfikuj informację u swojego dostawcy energii - podpowiada MKiŚ.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-26T19:46:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-26T13:33:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-26T11:35:13+01:00
Aktualizacja: 2026-01-25T19:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-25T18:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-25T15:56:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-25T12:36:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T21:56:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T18:24:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T15:25:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T13:56:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T10:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-24T08:24:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA