Bez karnego stawiania się w urzędzie skarbowym i podpisywania dokumentów. Pojawi się mandat zaoczny za wykroczenia skarbowe, dzięki któremu drobne kary podatkowe załatwimy bez wychodzenia z domu.

W wykazie prac rządu pojawił się projekt rozporządzenia, który ma złagodzić zasady nakładania mandatów za wykroczenia skarbowe. Chodzi o nowe rozwiązanie, czyli mandat zaoczny. W przypadku niższych kwot nie trzeba już będzie osobiście pojawić się w urzędzie skarbowym. Wystarczy wykonać przelew w ciągu dwóch tygodni od otrzymania informacji i nałożeniu grzywny.
Bez kajania się w urzędzie skarbowym
Jak wyjaśnia wiceminister finansów Jarosław Neneman, mandat zaoczny będzie można przyjąć bez bezpośredniego kontaktu z funkcjonariuszem i bez składania podpisu na formularzu. Osoba, która otrzyma taki mandat, dostanie odcinek „B” wraz z informacjami o swoich prawach, obowiązkach oraz konsekwencjach braku zapłaty.
Na zapłatę grzywny będziemy mieć 14 dni od dnia doręczenia mandatu. W praktyce oznacza to, że osoba ukarana nie będzie musiała dodatkowo zgłaszać się do urzędu ani potwierdzać swojej decyzji podpisem. Jeśli w wyznaczonym terminie nie zapłaci, nie będzie można uznać samej wpłaty za zgodę na mandat i sprawa będzie musiała zostać rozpatrzona w innym trybie przez skarbówkę.
Na formularzu mandatu zaocznego znajdą się pełne pouczenia dotyczące praw i obowiązków ukaranego oraz skutków nieuiszczenia grzywny. Sposoby zapłaty mają pozostać takie jak przy tradycyjnych mandatach gotówkowych i kredytowanych, więc nowe rozwiązanie nie oznacza zmiany samego sposobu regulowania należności.
Więcej wpisów o kontrolach skarbowych
Zmieni się jednak sam wzór formularza mandatowego, ale urzędy nie będą musiały od razu wyrzucać dotychczasowych druków. Stare formularze mandatów gotówkowych i kredytowanych będzie można wykorzystywać aż do wyczerpania zapasów, ale nie dłużej niż do końca 2028 roku.
Nowelizacja Ordynacji podatkowej
Jeżeli po wejściu nowych przepisów zostanie wykorzystany stary formularz, osoba ukarana otrzyma dodatkowe pouczenie. Będzie ono dotyczyło nowych przesłanek uchylenia prawomocnego mandatu, czyli sytuacji, w których taki mandat może zostać usunięty z obrotu prawnego. Ma to sprawić, że także przy korzystaniu ze starszych druków ukarany dostanie aktualne informacje.
Ministerstwo Finansów tłumaczy, ze celem tych zmian jest dostosowanie rozporządzenia do nowelizacji Ordynacji podatkowej oraz innych ustaw. Wprowadzenie szczegółowych zasad dla mandatu zaocznego jest konieczne, by nowe rozwiązanie mogło działać w praktyce. Rada Ministrów planuje przyjąć projekt jeszcze we wrześniu.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.