REKLAMA

Polskie firmy płacą za brexit. Oto najlepszy przykład

Brexit komplikuje rozliczenia podatkowe polskich firm. Naczelny Sąd Administracyjny właśnie uchylił wyrok w sprawie opodatkowania odsetek wypłacanych spółkom z Wielkiej Brytanii. Koszmar firmy wcale się nie kończy, bo sprawa wróci do ponownego rozpoznania.

brexit podatek u źródła
REKLAMA

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok sądu niższej instancji w sprawie podatku od odsetek wypłacanych brytyjskiej spółce po brexicie. Spór dotyczy 100 tys. zł podatku, którego zwrotu domagała się polska firma. Sprawa wróci do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który ponownie zajmie się skargą. Warto podkreślić, że NSA nie rozstrzygnął, czy spółce należy się zwrot pieniędzy.

REKLAMA

Jak brexit namieszał?

Cała historia zaczęła się od odsetek wypłaconych w styczniu 2022 r. przez polską spółkę brytyjskiemu pożyczkodawcy. Od kwoty 2 mln zł pobrano 400 tys. zł podatku u źródła, czyli 20 proc. wartości odsetek. Polska firma uznała jednak, że nie musiała płacić tak wysokiego podatku. Wystąpiła więc o zwrot całej pobranej kwoty, powołując się na przepisy o zwolnieniu z podatku.

Spółka przekonywała, że brytyjski pożyczkodawca może korzystać ze zwolnienia przewidzianego w polskiej ustawie o CIT. Problem w tym, że po brexicie Wielka Brytania przestała należeć do Unii Europejskiej. Fiskus uznał, że nie ma podstaw do zastosowania pełnego zwolnienia, a sam fakt wymienienia brytyjskich spółek w załączniku do ustawy nie wystarcza, by przyznać im takie uprawnienie.

REKLAMA

Urzędnicy zastosowali więc polsko-brytyjską umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Przewiduje ona, że podatek od odsetek może wynieść maksymalnie 5 proc. W rezultacie od 2 mln zł należało pobrać 100 tys. zł zamiast 400 tys. zł. Skarbówka zgodziła się zwrócić 300 tys. zł, ale odmówiła oddania pozostałych 100 tys. zł. Z tą częścią decyzji spółka się nie pogodziła.

Więcej podobnych informacji na Bizblog Spider's Web

REKLAMA

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który w 2023 r. uchylił decyzję skarbówki w całości. Nie przesądził jednak, że brytyjska spółka powinna korzystać ze zwolnienia po brexicie. Wskazał, że urzędnicy najpierw powinni ustalić, czy polska firma rzeczywiście sama poniosła ciężar podatku, czy też potrąciła go z odsetek należnych zagranicznemu pożyczkodawcy.

Bez zwycięzcy

Dlaczego to ma znaczenie? Chodzi o to, że nie każdy płatnik może domagać się zwrotu podatku jako nadpłaty. Musi istnieć podstawa do uznania, że to właśnie on poniósł stratę finansową. WSA zwrócił też uwagę na nieścisłości w uzasadnieniu decyzji. Jednocześnie nie zgodził się z zarzutem, że sprawą zajmowały się niewłaściwe organy skarbowe. Sama kwestia zwolnienia pozostała nierozstrzygnięta.

REKLAMA

Obie strony zaskarżyły wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. 21 października NSA uchylił orzeczenie WSA w całości i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania. Oznacza to, że wcześniejszy wyrok przestał obowiązywać, ale nie zapadło jeszcze ostateczne rozstrzygnięcie dotyczące spornych 100 tys. zł. Na tym etapie nie można więc mówić o wygranej którejkolwiek ze stron.

NSA zasądził również od polskiej spółki 3 tys. zł na rzecz Izby Administracji Skarbowej w Lublinie tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Teraz WSA ponownie rozpatrzy skargę, uwzględniając wskazówki wynikające z orzeczenia NSA.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

REKLAMA
REKLAMA