Wpadli na karuzeli VAT. Sąd uchronił ich przed finansową katastrofą

NSA zakończył długi spór podatkowy między polską firmą a fiskusem. Sąd częściowo przyznał rację urzędnikom, ale jednocześnie mocno ograniczył nałożone przez nich kary finansowe.

NSA karuzela VAT

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w ostrym sporze podatkowym spółki ze skarbówką, który ciągnął się od rozliczeń VAT-u jeszcze za 2017 r. Spółka została oskarżona o udział w karuzeli VAT i teraz będzie musiała zapłacić zaległy podatek, ale NSA darował je drakońskie kary finansowe.

Fikcyjne faktury, fikcyjny eksport

Sprawa zaczęła się, gdy Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni zakwestionował rozliczenia polskiej spółki z branży tworzyw sztucznych i handlu granulatami, podejrzewając ją o udział w nieprawidłowych schematach rozliczeń VAT-u, potocznie zwanych karuzelą podatkową. Spór szybko przerodził się w wieloletnią batalię sądową.

Jednym z kluczowych zarzutów były puste faktury wystawione przez dwie spółki, od których firma miała kupować granulat tworzyw sztucznych. Skarbówka uznała, że podmioty te nie prowadziły realnej działalności gospodarczej, funkcjonowały w wirtualnych biurach i nie posiadały zaplecza logistycznego. W ocenie skarbówki transakcje były fikcyjne.

Więcej o sprawach podatkowych w Bizblog Spider's Web

Drugim spornym obszarem była wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów do brytyjskiej spółki, dla której zastosowano stawkę 0 proc. VAT. Kontrola wykazała, że ciężarówki wskazane w dokumentach przewozowych poruszały się tylko po Polsce, co potwierdzały dane z systemu viaTOLL. Co więcej, brytyjska firma w ogóle nie odnotowała tych transakcji.

VAT i kary

Urząd celno-skarbowy nakazał więc korektę rozliczeń VAT-u i nałożył na spółkę dodatkowe zobowiązanie podatkowe. Kary wyniosły aż 100 proc. w części dotyczącej faktur od dwóch spółek oraz 30 proc. w zakresie rzekomego eksportu do Wielkiej Brytanii. Decyzja oznaczała wielomilionowe kary. Spółka nie zgodziła się z ustaleniami i poszła do sądu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w marcu 2023 r. całkowicie podzielił argumentację fiskusa i oddalił skargę spółki. Sąd uznał, że urzędnicy prawidłowo ocenili brak należytej staranności przy wyborze kontrahentów. WSA podtrzymał obowiązek zapłaty podatku oraz pełnych sankcji finansowych. Firma jednak nie zrezygnowała z walki i odwołała się do NSA.

Naczelny Sąd Administracyjny złagodził wcześniejsze rozstrzygnięcia. NSA utrzymał obowiązek zapłaty VAT-u, uznając, że dowody na fikcyjny charakter części transakcji były wystarczające. Jednocześnie uchylił decyzje w zakresie sankcji 100 proc. i 30 proc., wskazując na brak podstaw do ich automatycznego stosowania.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

Tagi: