Polska kontra reszta Europy. Sprawdziłem nową mapę cen
Nie tylko w Polsce ceny rosną coraz szybciej. W lipcu w strefie euro, podobnie jak w całej Unii Europejskiej, inflacja też wzrosła. Choć pod względem cen sytuacja na naszym kontynencie jest bardzo urozmaicona.

Roczny wskaźnik inflacji w strefie euro wzrósł z 2,8 proc. w czerwcu do 2,9 proc. w lipcu - o tyle w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły ceny konsumpcyjne w państwach posługujących się wspólną walutą. Rok wcześniej wskaźnik wynosił 2 proc. W przypadku UE inflacja w lipcu też przyspieszyła – z 2,9 proc. w czerwcu do 3 proc. Rok wcześniej zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) wynosił we Wspólnocie 2,4 proc. r/r.
W samym lipcu ceny wzrosły natomiast o 0,2 proc. – zarówno w strefie euro, jak i całej Wspólnocie.
Europa z wyższą inflacją
Za wzrost wskaźnika inflacji w strefie euro odpowiedzialne były w lipcu usługi (dodały 1,55 pkt proc. do HICP), które podrożały w rok o 3,3 proc., energia (+0,94 pkt proc.), której ceny w porównaniu z lipcem 2025 r. wzrosły o 10,3 proc., towary przemysłowe inne niż energetyczne (+0,23 pkt proc.) – te podrożały w rok o 0,9 proc., oraz żywność, alkohol i tytoń (+0,23 pkt proc.), które były droższe o 1,2 proc. niż rok wcześniej.
To najważniejsze informacje zawarte w opublikowanym właśnie przez Eurostat, czyli biuro statystyczne UE, komunikacie. Nie wywołały one większych reakcji na rynku, ponieważ nie odbiegają specjalnie od rynkowych prognoz.
Analitycy w komentarzach zwracają uwagę, że wspomniany wyżej mocny wzrost kosztów energii, podobnie jak utrzymująca się presja w sektorze usług, utwierdzają Europejski Bank Centralny w jastrzębim nastawieniu. Tym bardziej że w świetle najnowszych danych inflacja zamiast zbliżać się do celu inflacyjnego EBC (2 proc.), w lipcu się od niego nieco oddaliła. Zresztą o tym, że przeciętna inflacja w 2026 r. – ze względu na m.in. sytuację na Bliskim Wschodzie – może utrzymać się bliżej 3 proc., mówił niedawno Philip Lane, główny ekonomista EBC. Powrotowi w okolice celu nie przysłuży się też zapewne pogoda (z oczekiwanym El Niño na czele).
Sprawdź, co ciekawego dzieje się w polskiej gospodarce
Polska w środku europejskiej stawki
Ciekawiej prezentują się jednak dane dotyczące kształtowania się cen w poszczególnych europejskich państwach. Polska utrzymała się w lipcu w środku stawki z inflacją HICP na poziomie 3,1 proc. r/r (wzrost z 3 proc. w czerwcu), czyli nieznacznie powyżej unijnej średniej. W ciągu miesiąca ceny w Polsce – mierzone zgodnie z metodologią Eurostatu – wzrosły o 0,4 proc. (więcej o cenach w naszym kraju piszemy tutaj).
Są jednak w Europie miejsca, gdzie ceny towarów i usług prawie stanęły w miejscu. Na przykład w Szwecji w ciągu minionych 12 miesięcy wzrosły one o zaledwie 0,3 proc. Wśród państw o najniższej inflacji r/r w Europie znaleźli się jeszcze nasi południowi sąsiedzi, a także Dania i Węgry. Po drugiej stronie zestawienia utrzymuje się Rumunia (z inflacją przekraczającą 8 proc.) przed Litwą i Cyprem.

Inaczej prezentuje się europejska klasyfikacja cenowa w ujęciu miesięcznym. W samym lipcu spośród wszystkich badanych przez Eurostat państw ceny najmocniej wzrosły w Holandii i Danii – towary i usługi podrożały tam wtedy o 1,5-1,6 proc. Znacznie lepiej z perspektywy konsumentów wyglądała sytuacja w Grecji, gdzie ceny konsumpcyjne spadły w miesiąc 1,4 proc. Deflacji w ujęciu miesięcznym doświadczyli w lipcu także mieszkańcy m.in. Włoch, Łotwy, Belgii czy Austrii.
Pierwsze teksty o gospodarce i biznesie publikował w latach 90. w „Pulsie Biznesu”. Pracował w „Życiu” i „Życiu Warszawy”, a po powrocie do „PB” został redaktorem prowadzącym. Współtworzył i kierował miesięcznikiem „EduFakty” oraz dwumiesięcznikiem „Uczę Nowocześnie”, organizował konferencje i wykładał. W 2017 r. pracował w redakcjach ekonomicznych WP, rok później trafił do „Forbesa”. Absolwent dziennikarstwa UW oraz studiów podyplomowych z polityki pieniężnej i bankowości centralnej (INE PAN, NBP).