REKLAMA

Opowiem wam, jak działa e-pimping. To cyfrowym handel ludźmi

Rzadko łączymy popularne aplikacje z handlem ludźmi, a to tam właśnie kwitnie e-pimping. Zobacz, jak działa ten brutalny proceder i w jaki sposób firmy IT do spółki z INTERPOL-em próbują powstrzymywać przestępców.

firmy IT do spółki z INTERPOL-em próbują powstrzymywać przestępców.

Rosnąca skala e-pimpingu wiąże się z postępującą profesjonalizacją tego procederu. Grupy przestępcze traktują cyfrowy wyzysk jak opłacalną i skalowalną działalność, wykorzystując popularne platformy internetowe, szyfrowane komunikatory oraz wirtualne systemy płatności.

Automatyzacja, w tym wykorzystanie narzędzi AI do generowania treści i zarządzania wieloma kontami, pozwala im zwiększać zasięg operacji, masowo tworzyć fałszywe profile oraz skuteczniej ukrywać tożsamość osób stojących za procederem.

Jak cyberprzestępcy wykorzystują znane platformy do e-pimpingu

Szymon Poliński, Systems Engineering Manager w firmie Fortine twierdzi, że e-pimping to cyfrowa odsłona stręczycielstwa i handlu ludźmi. Proceder ten nie rozwija się wyłącznie w ukrytych częściach internetu, lecz także na powszechnie dostępnych portalach społecznościowych i komunikatorach, gdzie przestępcy poszukują potencjalnych ofiar.

Podszywając się m.in. pod legalnie działające agencje modelingowe, docierają do osób zainteresowanych możliwością szybkiego zarobku i nakłaniają je do przesłania pierwszych materiałów. Ofiara zostaje wciągnięta w spiralę narastającej presji psychologicznej i przymusu. Sprawcy przejmują kontrolę nad jej kontem, zatrzymują generowane przychody i zmuszają ją do tworzenia kolejnych materiałów o coraz bardziej seksualnym charakterze.

Według Polińskiego przestępcy nie muszą przy tym korzystać z nielegalnych forów. Wymuszone materiały publikują za pośrednictwem przejętych lub utworzonych w imieniu ofiary kont na powszechnie używanych platformach subskrypcyjnych.

Ukrycie treści za płatnym dostępem ogranicza ich widoczność poza samym serwisem i utrudnia wykrywanie nadużyć przez organy ścigania, zwłaszcza gdy działalność jest rozproszona między różnymi platformami i systemami prawnymi w wielu krajach.

Subskrybenci płacący za dostęp do takich profili mogą nie zdawać sobie sprawy, że przekazywane przez nich pieniądze trafiają nie do niezależnych twórców, lecz do zorganizowanych grup przestępczych kontrolujących konta ofiar – tłumaczy Szymon Poliński, Systems Engineering Manager w firmie Fortinet.

Jego zdaniem sprawcy wykorzystują również kryptowaluty i inne formy wirtualnych płatności, co utrudnia śledzenie przepływów finansowych oraz identyfikowanie osób faktycznie czerpiących zyski z nielegalnego procederu.

14 funkcjonariuszy z 7 krajów rozpracowywało schematy przestępcze

Ekspert wskazuje, że dodatkową barierą w wykrywaniu przestępstw są trudności z gromadzeniem materiału dowodowego.

Odpowiedzią na te wyzwania jest zacieśnienie współpracy z sektorem prywatnym, czego przykładem była operacja Cyber Protect III. Koordynowane przez INTERPOL przedsięwzięcie przybrało formę śledczego hackathonu – intensywnego, czterodniowego maratonu analitycznego, w którym uczestniczyło 14 funkcjonariuszy z siedmiu europejskich państw.

Wspólnie analizowali oni m.in. strony internetowe, media społecznościowe, komunikatory i platformy subskrypcyjne. Skupienie ekspertów oraz informacji pochodzących z różnych źródeł w jednym miejscu pozwoliło szybciej porównywać sygnały ostrzegawcze, rozpoznawać powtarzające się schematy działania i łączyć pozornie odrębne elementy aktywności przestępczej, tworząc punkt wyjścia do dalszych dochodzeń.

Więcej wiadomości na temat cyberprzestępczości można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Rozbito sieć cyberprzestępców i odzyskano 100 mln dol.

W operacjach tego rodzaju rola sektora prywatnego nie ogranicza się do dostarczania technologii. Firmy i eksperci mogą przekazywać organom ścigania dane wywiadowcze, analizy źródeł otwartych oraz wiedzę techniczną, które pomagają łączyć pojedyncze informacje i przekształcać je w konkretne tropy śledcze.

Znaczenie tego modelu współpracy pokazała również przeprowadzona w 2025 roku operacja Serengeti 2.0, której celem były działające w Afryce grupy odpowiedzialne m.in. za ataki ransomware, oszustwa internetowe i kryptowalutowe, nielegalne wydobywanie kryptowalut oraz handel ludźmi.

Partnerzy techniczni INTERPOL-u, w tym Fortinet, przekazali wtedy służbom dane dotyczące wskaźników naruszenia bezpieczeństwa oraz infrastruktury dowodzenia i kontroli (C2), czyli serwerów i systemów wykorzystywanych przez cyberprzestępców do zarządzania atakami i komunikowania się z przejętymi urządzeniami.

Pomogło to zawęzić obszar poszukiwań, szybciej wytypować cele i zlokalizować kluczowe elementy przestępczej infrastruktury. W operacji uczestniczyły służby z 18 państw afrykańskich, a w jej wyniku zatrzymano ponad 1200 osób, zidentyfikowano 88 tys. ofiar i odzyskano blisko 100 mln dol.

Cyberprzestępczość coraz częściej przenika się z oszustwami finansowymi, handlem ludźmi i innymi formami zorganizowanej przestępczości. Grupy przestępcze korzystają z globalnej infrastruktury i działają ponad granicami, dlatego żadna pojedyncza instytucja ani firma nie jest w stanie samodzielnie zobaczyć pełnego obrazu ich aktywności – podkreśla Szymon Poliński z firmy Fortinet.

W jego ocenie połączenie uprawnień organów ścigania z wiedzą techniczną i danymi posiadanymi przez sektor prywatny pozwala szybciej identyfikować ofiary, namierzać sprawców oraz zakłócać zaplecze podtrzymujące ich działalność.

Operacje Cyber Protect III i Serengeti 2.0 pokazują dwa etapy tego samego modelu współpracy publiczno-prywatnej. Pierwsza pozwoliła rozpoznać nowy sposób wykorzystywania platform cyfrowych i wygenerować tropy do dalszych dochodzeń, druga zaś pokazała, jak wcześniejsze rozpoznanie techniczne i wymiana danych mogą wesprzeć skoordynowane działania służb prowadzone na dużą skalę.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.