REKLAMA

Operatorzy dostaną plany na czarną godzinę. Łączność ponad wszystko

Rząd szykuje nowe przepisy dla telekomów. Operatorzy mają mieć gotowe plany działania na wypadek wojny, blackoutu czy dużej awarii. Chodzi o to, by w kryzysie nie padła całkowicie łączność dla służb, szpitali i państwa.

telekomunikacja
REKLAMA

W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów pojawił się projekt nowego rozporządzenia dotyczącego przygotowania sieci telekomunikacyjnych na sytuacje szczególnego zagrożenia. Chodzi o przepisy określające, jak operatorzy mają działać w razie bardzo poważnych kryzysów, gdy normalne funkcjonowanie łączności może być zagrożone.

REKLAMA

Czarne scenariusze

Nowe zasady dotyczą tak drastycznych scenariuszy jak wojna, poważna awaria infrastruktury, wielki blackout energetyczny, klęska żywiołowa czy sabotaż sieci. W takich sytuacjach telekomunikacja jest kluczowa dla działania państwa i służb ratunkowych, a celem tych przepisów jest zagwarantowanie utrzymania łączności przynajmniej w minimalnym stopniu oraz żeby można ją było szybko przywrócić w kluczowych obszarach.

Podstawą nowych przepisów jest ustawa Prawo komunikacji elektronicznej, która zobowiązała operatorów do przygotowania specjalnych planów działania na czas poważnych zagrożeń. Taki plan ma jasno określać, co firma zrobi, gdy wydarzy się kryzys zagrażający funkcjonowaniu sieci. Chodzi przede wszystkim o utrzymanie łączności dla wojska, policji, straży pożarnej, służb ratowniczych, władz i szpitali.

Więcej na temat bezpieczeństwa można przeczytać poniżej:

Projekt rozporządzenia ma zastąpić obowiązujące dziś przepisy z 2020 r., które będą mogły funkcjonować najpóźniej do listopada. Nowe regulacje nie zmieniają zasad w sposób rewolucyjny, ale porządkują i doprecyzowują procedury związane z przygotowaniem oraz zatwierdzaniem planów kryzysowych przez operatorów.

Operatorzy muszą być gotowi

Projekt określa między innymi to, które firmy będą musiały przygotować taki plan. W praktyce dotyczy to większości operatorów posiadających własną infrastrukturę. Wyjątki przewidziano głównie dla bardzo małych podmiotów lub firm działających w specyficznych modelach, na przykład takich, które nie posiadają własnej sieci.

REKLAMA

Rozporządzenie wymaga, by operatorzy mieli odpowiednie procedury na wypadek kryzysu, określone kluczowe elementy sieci, listy kontaktów oraz zasoby potrzebne do utrzymania łączności. W praktyce może to oznaczać m.in. zapas paliwa do agregatów czy alternatywne trasy dla światłowodów.

Nowe przepisy doprecyzowują też sposób uzgadniania i aktualizowania takich planów. Dokumenty mają być przekazywane w formie zabezpieczonej i poufnej, a ich poprawność będą sprawdzać instytucje państwowe, prawdopodobnie m.in. Urząd Komunikacji Elektronicznej oraz inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-10T09:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T07:33:11+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T06:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T22:06:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T17:15:07+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T11:26:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T08:25:56+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T08:04:22+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA