Od grudnia wiadomo, że w Polsce powstanie wyspecjalizowany ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), koncentrujący się na wykorzystaniu technologii kosmicznych w obszarze bezpieczeństwa. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) chcę takiej inwestycji u siebie.

Na początku grudnia zeszłego roku polski rząd podpisał list intencyjny z ESA, który dotyczy powstania w naszym kraju centrum technologicznego. Placówka, zdaniem premiera Donalda Tuska, ma stać się kołem zamachowym dla krajowego przemysłu kosmicznego, w szczególności w sektorach podwójnego zastosowania. Kolejnym krokiem ma być wyznaczeniem zespołu koordynującego, który wyznaczy zakres prac tego ośrodka. Zagadka pozostaje tylko jedna: gdzie ESA zapuści korzenie w Polsce? Samorządowcy z Metropolii już zaczęli starać się o tę lokalizację.
Deklarujemy pełną gotowość do rozmów i kooperacji, wierząc, że jesteśmy w stanie zapewnić Europejskiej Agencji Kosmicznej optymalne warunki do rozwoju i dla realizacji najbardziej ambitnych misji. Nasza propozycja opiera się na unikalnym połączeniu dojrzałego przemysłu, strategicznej logistyki oraz silnego zaplecza naukowego - czytamy w deklaracji przyjętej przez Zgromadzenie GZM.
Metropolia chce sobie zapewnić kosmiczną inwestycję
Przyjęcie deklaracji współpracy z ESA w tym względzie Zgromadzenie GZM przyjęło jednomyślnie, co znaczy, że ta kosmiczna inwestycja ma poparcie wszystkich 41 gmin i miast, wchodzących w skład Metropolii. Samorządowcy przekonują, że ta deklaracja stanowi wyraz solidarności wszystkich samorządów członkowskich, które uznają te plany dotyczące centrum ESA za kluczowy element transformacji regionu w europejski hub gospodarki opartej na wiedzy, nowoczesnej technologii i danych.
GZM to unikalna w skali naszego kraju platforma współpracy, która sumuje potencjał 41 ośrodków miejskich i gminnych, tworząc spójny i dynamiczny organizm o ugruntowanej współpracy pomiędzy miastami, samorządem Województwa Śląskiego, środowiskiem naukowym i otoczeniem biznesu oraz innymi ośrodkami metropolitalnymi w Polsce i Europie - czytamy w przyjętej deklaracji.
Członkowie Metropolii zapewniają, że mogą zagwarantować ESA optymalne warunki do rozwoju, a propozycja GZM opiera się na unikalnym połączeniu dojrzałego przemysłu, strategicznej logistyki oraz silnego zaplecza naukowego.
Oferujemy pełne zaangażowanie naszych 25 uczelni wyższych, w tym Politechniki Śląskiej i Uniwersytetu Śląskiego, które już teraz realizują zaawansowane projekty dla ESA - przekonują górnośląsko-zagłębiowscy samorządowcy.
Górnicze atuty wyróżniają na tle pozostałej konkurencji
Ale przemysł, logistyka i wsparcie naukowe, a także najlepsza w Europie Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, to jeszcze nie wszystkie atuty GZM, które podkreślono w przyjętej deklaracji. Mowa jest w niej także o walorach natury górniczo-kopalnianej.
Mamy do dyspozycji również unikalne zasoby, których nie posiadają konkurenci, takie jak wygaszane chodniki i szyby kopalniane (mogące służyć jako naturalne laboratoria) oraz obecność globalnych liderów sektora New Space, już teraz współpracujących z Agencją - takie argumenty też padają w deklaracji GZM.
Więcej o Metropolii przeczytasz w Bizblog:
Jednocześnie Polska cały czas zwiększa swoje wkłady finansowe w programy ESA. W sumie realizacja najnowszej strategii Agencji ma pochłonąć 22,1 mld euro. Nasz kraj ma do tego dołożyć 731 mln euro.
Za priorytetowe uważamy programy związane z podnoszeniem poziomu bezpieczeństwa, realizowanego za pomocą monitoringu satelitarnego, bezpiecznej łączności satelitarnej, rozwijania systemu świadomości kosmicznej, w tym monitorowania śmieci kosmicznych. Kluczowe obszary inwestycji dla polskiego sektora kosmicznego to również programy rozwijające technologie, udział w misjach naukowych czy badaniach Ziemi - wylicza Marta Wachowicz, prezes Polskiej Agencji Kosmicznej.







































