Masz diesla, tak nam przykro. Ósemka z przodu już pewna
Polscy kierowcy już mocno odczuwają skutki wojny USA i Izraela z Iranem. Ceny paliw rosną drugi tydzień z rzędu, a olej napędowy już zbliża się do psychologicznej granicy 8 zł za litr. Perspektywy na kolejne tygodnie i miesiące są złe.

Polscy kierowcy zaczynają na dobre odczuwać w swoich portfelach bliskowschodnią awanturę Trumpa. Wybuch wojny z Iranem i blokada Zatoki Perskiej szybko przenoszą się na rynek paliw. Ceny na stacjach rosną już drugi tydzień z rzędu, a analitycy podkreślają, że obecne poziomy zaczynają przypominać okres gwałtownych podwyżek z pierwszych miesięcy wojny w Ukrainie.
Osiem złotych za litr
Z najnowszego zestawienia firmy Reflex wynika, że średnia cena benzyny 95-oktanowej wynosi obecnie 6,53 zł za litr, a 98-oktanowej 7,24 zł. Jeszcze wyższy poziom osiąga olej napędowy – przeciętnie 7,64 zł za litr. Autogaz kosztuje średnio 3,17 zł. W ciągu tygodnia diesel drożeje aż o 65 groszy na litrze, podczas gdy benzyna 95 zyskuje 27 groszy.
Analitycy zwracają uwagę, że tempo podwyżek jest wyraźnie szybsze niż w przypadku benzyn. Od początku wojny ceny oleju napędowego rosną już o około 1,65 zł na litrze. W przypadku benzyny 95 wzrost sięga około 79 groszy, a autogazu 39 groszy. Oznacza to, że najmocniej drożeje paliwo wykorzystywane w transporcie i logistyce.
Reflex wskazuje jednocześnie, że na części stacji ceny diesla przekraczają już poziom ośmiu złotych za litr. Na razie to pojedyncze przypadki, ale ryzyko ich zwiększenia pozostaje realne. Kierowcy mogą częściowo ograniczyć wydatki korzystając z promocji oferowanych przez sieci stacji paliw.
Więcej o ropie naftowej przeczytasz w Bizblog:
Podobny obraz rynku przedstawia e-petrol.pl. Analitycy tej firmy podkreślają, że napięcia na światowych rynkach surowców zaczynają coraz mocniej przekładać się na ceny detaliczne w Polsce. W ich ocenie w najbliższych dniach kierowcy mogą zobaczyć na pylonach stacji wartości zbliżone do tych obserwowanych na początku wojny w Ukrainie.
Drogo będzie dłużej
Według prognozy e-petrol.pl w tygodniu od 16 do 22 marca benzyna 98-oktanowa ma kosztować około 7,29-7,45 zł za litr, a benzyna 95 około 6,54-6,69 zł. Najdroższy pozostaje diesel, którego ceny mogą sięgnąć 7,77-8,01 zł za litr. Autogaz ma utrzymywać się w przedziale około 3,14-3,25 zł.
Presję na ceny widać również w hurcie. Jak podaje e-petrol.pl, metr sześcienny benzyny 95 kosztuje obecnie około 5401 zł, a benzyny 98 około 5953 zł. W przypadku oleju napędowego to już około 6400 zł za tysiąc litrów. Największy tygodniowy skok dotyczy benzyn, których ceny wzrosły o ponad 330 zł w przeliczeniu na taki wolumen.
Na rynku ropy sytuacja pozostaje bardzo nerwowa. Baryłka ropy Brent kosztuje obecnie ponad 100 dolarów, choć w trakcie tygodnia notowania gwałtownie się wahały. Jak zwraca uwagę Bloomberg, nawet zakończenie działań wojennych nie musi szybko obniżyć cen, ponieważ uszkodzone łańcuchy dostaw i zakłócenia w transporcie surowca mogą wpływać na rynek jeszcze przez wiele miesięcy.



















