REKLAMA

Jak sztuczna inteligencja zmieni pracę, którą wykonujesz? Oto największe zagrożenia i szanse

Biznes, zafascynowany możliwościami sztucznej inteligencji, leci do niej jak ćma do światła, bo widzi w niej potencjał do poprawy efektywności i osiągania zysków. Możliwości AI do analizy ogromnej ilości danych i podejmowania precyzyjnych decyzji, już teraz zmieniają rynek pracy. Dlatego eksperci coraz częściej zastanawiają się, czy sztuczna inteligencja pozbawi ludzi miejsc pracy, czy otworzy na rynku pracy nowe możliwości. - Kluczowe będzie znalezienie równowagi między wprowadzaniem AI a ochroną pracowników i ich przekwalifikowaniem - uważa Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, ekspert rynku pracy.

Jak sztuczna inteligencja zmieni pracę, którą wykonujesz? Oto największe zagrożenia i szanse
REKLAMA

Sztuczna inteligencja wręcz rozpycha się na rynku pracy. Jej dynamiczny rozwój widać od medycyny i transportu po finanse i produkcję. Praktycznie wkroczyła już niemal do każdej branży. To, nad czym jeszcze kilka ładnych lat temu zastanawiali się eksperci wyłącznie teoretycznie, teraz dzieje się na naszych oczach. I wciąż aktualne pozostaje pytanie, co dalej? Zdaniem Krzysztofa Inglota w przypadku sztucznej inteligencji obietnica rozwoju i innowacji idzie w parze z obawą o utratę miejsc pracy. Kij rzeczywiście ma dwa końce.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja przejmie miliony miejsc pracy

Według prognoz może to być nawet 300 mln etatów - wynika z tegorocznego raportu Goldman Sachs. A to oznacza jedno - miliony osób na świecie stracą swoją pracę, a z czasem może całkowicie zniknąć wykonywany przez nich zawód. Jak mówi Krzysztof Inglot, jakiś czas temu wierzono, że sztuczna inteligencja i automatyzacja przejmą rutynowe, powtarzalne czynności, jednak teraz już wiemy, że może ona tworzyć muzykę, pisać scenariusze, wiersze czy malować obrazy.

REKLAMA
REKLAMA

Pracownicy których branż powinni liczyć się z ryzykiem?

REKLAMA

Analitycy również nie mogą spać spokojnie, bo naukowcy z University of Florida stworzyli przy użyciu Chata GPT narzędzie, które przyniosło im 500 proc. zwrot na giełdzie.

REKLAMA

TOP3 zagrożenia AI dla rynku pracy

Głównymi zagrożeniami są zdaniem Krzysztofa Inglota:

  1. pogłębiające się nierówności społeczne i ekonomiczne - wprowadzenie AI, zdaniem eksperta, może prowadzić do koncentracji bogactwa i władzy w rękach niewielu przedsiębiorstw i jednostek, które kontrolują zaawansowane technologie. "Zjawisko to może prowadzić do wzrostu nierówności dochodowych i pogłębiania podziałów społecznych" - zaznacza. Krzysztof Inglot wskazuje także na dwa scenariusze ekonomisty Jeffrey'a Sachsa: technologia w służbie zysku, co prowadzi do szybkiego bogacenia się osób, które tworzą te rozwiązania, i coraz większej przepaści między nimi a resztą społeczeństwa. Drugi scenariusz, do którego powinniśmy dążyć, to technologia w służbie ludzi.
  2. obawy dotyczące etyki i prywatności - ekspert przypomina, że AI opiera się na analizie ogromnych ilości danych, w tym danych osobowych. "Nieodpowiednie ich wykorzystanie lub naruszenia prywatności mogą prowadzić do poważnych konsekwencji dla pracowników i społeczeństwa. Ponadto, decyzje podejmowane przez algorytmy AI mogą być pozbawione transparentności i odpowiedzialności, co utrudnia ich monitorowanie" - przestrzega Inglot.
  3. niewłaściwe wyważenie balansu między sztuczną inteligencją a człowiekiem - Krzysztof Inglot uważa, że jeśli sztuczna inteligencja staje się zbyt dominująca w procesach decyzyjnych i wykonywaniu zadań, istnieje ryzyko utraty kontroli i zdolności do oceny kontekstu społecznego, etycznego i moralnego. "Zbyt duże uzależnienie od AI może prowadzić do wykluczenia ludzkiego czynnika z procesów decyzyjnych" - dodaje.
REKLAMA

TOP3 szanse, jakie niesie AI

Sztuczna inteligencja to nie tylko katastroficzna wizja destrukcji rynku pracy, jaki znamy. To również ogromna szansa. Krzysztof Inglot wskazuje na następujące pozytywne aspekty rozwoju AI:

  1. tworzenie nowych miejsc pracy - to bardzo ważny czynnik z punktu widzenia rynku pracy. Ekspert zaznacza, że nie chodzi tylko o to, że pojawią się role w obszarach związanych z AI, takie jak specjaliści ds. danych, analitycy sztucznej inteligencji, inżynierowie uczenia maszynowego i specjaliści ds. cyfrowej transformacji. "Większość znanych zawodów się zmieni, będzie wykonywana w inny sposób. Ludzie będą mogli wykonywać bardziej złożone zadania i skupić się na kreatywnych aspektach swoich obowiązków" - mówi. I dodaje, że daje to miejsce dla rozwoju nowych pomysłów, rozwiązywania skomplikowanych problemów i generowania innowacji.
  2. zwiększenie efektywności i innowacyjności - dzięki zdolnościom sztucznej inteligencji do analizowania dużych zbiorów danych i podejmowania precyzyjnych decyzji, procesy biznesowe mogą być optymalizowane i usprawniane - wyjaśnia ekspert. Potwierdza to badanie przeprowadzone przez Accenture w 2020 roku wykazało, że sztuczna inteligencja może zwiększyć produktywność pracowników o 40 proc. do 2035 roku.
  3. poprawa jakości życia i zapewnienie większego bezpieczeństwa - jak mówi Krzysztof Inglot, np. w sektorze medycznym, AI może pomagać w diagnozowaniu chorób, analizie obrazów medycznych i tworzeniu nowych leków. Według raportu firmy Accenture, wdrożenie sztucznej inteligencji w sektorze opieki zdrowotnej do 2026 roku może przyczynić się do zaoszczędzenia 150 mld dolarów rocznie w USA.
REKLAMA
REKLAMA
Monika Szafrańska
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA