REKLAMA

Handluje wirtualną walutą z gier. Ważne stanowisko skarbówki dla graczy

Skarbówka wydała interpretację dotyczącą opodatkowania VAT-em handlu wirtualną walutą z gier komputerowych. Wyjaśniła, jak trzeba klasyfikować takie transakcje, a przede wszystkim czy można korzystać ze zwolnienia z podatku.

e-sport waluty wrtualne VAT
REKLAMA

Sprzedaż wirtualnych pieniędzy z gier komputerowych trzeba rozliczać z VAT-em, a sprzedawca nie może automatycznie korzystać ze zwolnienia przewidzianego dla transakcji walutowych. Tak uznał Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z końca października. Skarbówka jasno stwierdziła, że obrót takimi pieniędzmi jest usługą, a nie sprzedażą towaru.

REKLAMA

Handel walutą w grach

O interpretację wystąpił mężczyzna, który regularnie kupuje i sprzedaje walutę używaną w grach komputerowych. Wyjaśnił, że rozlicza się z innymi graczami w złotych, a same jednostki przekazuje cyfrowo, w samej grze. Przyznał, że działalność ta przynosi mu zarobek.

Jak to w praktyce działa? Walutę można zdobywać na dwa sposoby - kupować ją od innych graczy za złote albo uzyskiwać podczas rozgrywki, wykonując zadania i misje. Następnie gracz odsprzedaje ją kolejnym uczestnikom, bezpośrednio lub za pośrednictwem portali. Mężczyzna chciał ustalić, czy taki model działalności podpada pod VAT i czy może skorzystać ze zwolnienia.

REKLAMA

Co na to skarbówka? Zgodziła się z graczem w jednej ważnej kwestii. Stwierdziła, że wirtualne jednostki nie są rzeczami ani materialnymi towarami, dlatego ich przekazanie za wynagrodzeniem nie oznacza dostawy towarów. Jest natomiast odpłatnym świadczeniem usług, które podlega VAT-owi. Fiskus uznał, ze skoro handel odbywa się regularnie i w celach zarobkowych, sprzedawca działa w tej sytuacji jako podatnik.

Więcej o skarbówce przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

Spór dotyczył przede wszystkim zwolnienia z podatku. Wnioskodawca uważał, że można potraktować walutę z gry podobnie jak bitcoina, którego wymianę TSUE uznał w 2015 r. za objętą zwolnieniem z VAT-u. KIS nie podzielił jednak tej argumentacji. Uznał, że wirtualne pieniądze z gry nie spełniają warunków przewidzianych dla takiego zwolnienia.

Co na to TSUE?

Skarbówka powołała się na wyrok unijnego Trybunału z 5 marca dotyczącego waluty Gold z gry RuneScape. Z orzecznictwa tego wynika, że zwolnienie może obejmować nietypową walutę, jeśli jest ona akceptowana w gospodarce jako sposób płacenia za prawdziwe towary i usługi, a jej jedynym przeznaczeniem jest funkcja płatnicza. Oba warunki muszą być spełnione łącznie.

REKLAMA

KIS zwrócił uwagę, że wirtualne pieniądze, o które chodziło w tej sprawie, służą przede wszystkim do korzystania z gry, czyli kupowania wyposażenia, przedmiotów i dodatkowych możliwości. Nie są powszechnie przyjmowane jako zapłata w zwykłym handlu. KIS uznał, że pojedyncze przypadki wymiany ich na przykład na używany telefon, meble czy samochód nie wystarczą, by uznać je za środek płatniczy akceptowany w gospodarce.

Skarbówka nie uznała też tych jednostek za bon różnego przeznaczenia, więc ich sprzedaż nie korzysta ze zwolnienia przewidzianego dla walut i podlega VAT-owi na zasadach ogólnych, według właściwej stawki.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

REKLAMA
REKLAMA