REKLAMA

Syn kupił ojcu samochód. Zapomniał o drobiazgu, skarbówka tylko na to czekała

Przelew darowizny bezpośrednio na konto sprzedawcy, zamiast na rachunek obdarowanego? To kiepski pomysł na skorzystanie z prawa do ulgi podatkowej dla najbliższej rodziny. Skarbówka bezwzględnie wymaga zachowania właściwego wykonania płatności.

darowizna skarbówka
REKLAMA

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację, w której uznał, że ojciec nie może skorzystać z pełnego zwolnienia z podatku od darowizny od syna, jeśli pieniądze trafiły bezpośrednio na konto salonu samochodowego. Skarbówka wyjaśniła, że nie wystarczy umowa darowizny, potwierdzenie przelewu i terminowe zgłoszenie do urzędu.

REKLAMA

Darowizna, ale z podatkiem

Sprawa dotyczy ojca, któremu syn chciał przekazać pieniądze na zakup nowego samochodu. Zamiast przelewać je na konto ojca, a dopiero potem do sprzedawcy, syn zapłacił bezpośrednio salonowi. W tytule przelewu wskazał, że reguluje zobowiązanie ojca za auto. Rodzina sporządziła umowę darowizny i zachowała dokumenty potwierdzające transakcję. Ojciec dopilnował też formalności podatkowych. We właściwym terminie zgłosił darowiznę na formularzu SD-Z2, który pozwala najbliższej rodzinie skorzystać ze zwolnienia z podatku.

Mogłoby się wydawać, że ojciec i syn zrobili wszystko, co trzeba, by skorzystać z ulgi podatkowej w przypadku darowizny dla najbliższych, ale skarbówka stwierdziła, że trzeba będzie zapłacić podatek. Powód? Pieniądze nie trafiły na rachunek bankowy obdarowanego, ale bezpośrednio do sprzedawcy samochodu. Pominięcie tego kroku to błąd, który kasuje prawo do ulgi.

REKLAMA

Czytaj więcej o darowiznach

REKLAMA

Przepisy przewidują pełne zwolnienie z podatku dla darowizn pieniężnych między najbliższymi, ale warunki są twarde. Trzeba zgłosić otrzymane pieniądze w terminie i udokumentować ich przekazanie na rachunek bankowy lub płatniczy obdarowanego albo przekazem pocztowym. Według skarbówki bezpośrednia wpłata na konto sprzedawcy nie spełnia tego wymogu, nawet jeśli wiadomo, skąd pochodziły środki i na co zostały przeznaczone.

Zrób przelew

Fiskus w tej sprawie przyjął dosłowne rozumienie przepisów, ale to standardowa praktyka skarbówki. Nie wystarczy, że syn rzeczywiście przekazał ojcu korzyść majątkową, spłacając jego zobowiązanie za samochód. KIS wskazał, że w określonych sytuacjach sądy dopuszczały przelewy na specjalne rachunki wyodrębnione dla konkretnego nabywcy, ale nie uznał, by taki wyjątek miał zastosowanie w tej sprawie.

REKLAMA

Odmowa zwolnienia może oznaczać konieczność zapłaty podatku od spadków i darowizn. Ojciec nadal korzystałby z zasad przewidzianych dla pierwszej grupy podatkowej, w której kwota wolna wynosi 36 120 zł. Podatek będzie obejmował nadwyżkę ponad ten limit. Sprawa nie jest jednak ostatecznie zamknięta, bo mężczyzna zawsze może zaskarżyć tę interpretację do sądu administracyjnego.

Jak uniknąć podobnego problemu? Najbezpieczniej wykonać dwa przelewy. Najpierw z konta darczyńcy na rachunek obdarowanego, a dopiero wtedy z konta obdarowanego do salonu samochodowego. Warto też zachować umowę darowizny i wygenerować potwierdzenie transakcji. Trzeba też pamiętać o zgłoszeniu SD-Z2 w ciągu pół roku od transakcji.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

REKLAMA
REKLAMA