REKLAMA

Epidemia nieefektywnych rozmów. Pracodawcy tracą ogromne pieniądze

Co drugi pracownik traci koncentrację podczas długich spotkań online, a zbędne rozmowy kosztują firmy miliony. Najnowsze badanie ClickMeeting pokazuje, że dłuższe niekoniecznie musi być lepsze. Krótsze wydarzenia mogą uratować efektywność zespołu.

Co drugi pracownik traci koncentrację podczas długich spotkań online.
REKLAMA

Komunikacja online stała się nieodłącznym elementem pracy i edukacji. Spotkania, szkolenia i webinary ułatwiają wymianę wiedzy, jednak rosnąca liczba cyfrowych aktywności oraz powiadomień utrudnia utrzymanie koncentracji.

REKLAMA

Według danych najbardziej obciążeni komunikacją użytkownicy otrzymują średnio 275 sygnałów dziennie, a w podstawowych godzinach pracy kolejne zaproszenie na spotkanie, e-mail lub wiadomość na czacie dociera do nich średnio co dwie minuty. Dla organizatorów spotkań i webinarów oznacza to potrzebę zadbania o odpowiednią długość wydarzeń, sposób przekazywania informacji i angażowanie uczestników.

Młodzi wolą krótko, starsi wolą dłużej

Z najnowszego badania ClickMeeting wynika, że:

  • 47 proc. badanych wskazuje, że spotkanie online powinno trwać 15-20 minut,
  • 21 proc. wskazuje 30-45 minut,
  • 29 proc. dopuszcza, w zależności od potrzeb, rozmowy trwające nawet ponad godzinę.
REKLAMA

Skrócenie spotkań jako sposób na poprawę koncentracji wybiera 50 proc. osób w wieku 18-29 lat, wobec 31 proc. badanych w wieku 62 lat i więcej.

Nie każde wydarzenie online powinno trwać kilkanaście minut, jego długość i forma zależą od celu. Cykliczne wystąpienia CEO, komunikaty zarządu czy prezentacje wyników finansowych można udostępniać jako webinary na żądanie lub automatyczne, odtwarzane w zaplanowanym terminie.

REKLAMA

Pozwala to ograniczyć liczbę spotkań w kalendarzach pracowników i zapewnić dostęp do informacji niezależnie od miejsca i czasu pracy.

Jak uniknąć cyfrowego wypalenia w pracy

Wśród uczestników spotkań online z pokolenia Gen Z (18–29 lat) 44 proc. deklaruje spadek koncentracji i efektywności już po pierwszej lub drugiej rozmowie, a 93 proc. najpóźniej po czwartej. W grupie millenialsów (30-46 lat) ten drugi odsetek wynosi 81 proc., a wśród osób w wieku 47-61 lat - 76 proc.

REKLAMA

Choć spadek koncentracji dotyczy wszystkich analizowanych grup wiekowych, najmłodsi uczestnicy spotkań online deklarują go najczęściej. Różnice między Gen Z a millenialsami wskazują, że nawet wśród osób przyzwyczajonych do komunikacji cyfrowej kilka kolejnych rozmów może utrudniać utrzymanie uwagi i efektywne wykonywanie obowiązków.

Wyniki badania mogą być wskazówką dla organizatorów webinarów i szkoleń online. W warunkach przeciążenia komunikacją cyfrową coraz trudniej utrzymać uwagę uczestników. Pomocne mogą być interaktywne elementy wydarzeń, które zachęcają do aktywnego udziału i pozwalają wpływać na przebieg spotkania.

REKLAMA

5 prostych trików na efektywne spotkania w firmie

Badani wskazują, że w utrzymaniu koncentracji i efektywności pomogłyby im:

  • odpowiednie przerwy między spotkaniami (43 proc.),
  • krótsze rozmowy (39 proc.),
  • podsumowania mailowe (35 proc.),
  • wcześniej przesłana agenda (29 proc.),
  • jasne określenie kolejnych zadań i osób odpowiedzialnych za ich realizację (28 proc.).
REKLAMA

Najmłodsi częściej niż starsi respondenci oczekują uporządkowania przebiegu spotkań. W grupie 18-29 lat 47 proc. wskazuje podsumowania mailowe, 39 proc. wcześniejsze przesłanie agendy, a 38 proc. ustalenia dalszych kroków.

Wśród osób w wieku 62 lat i więcej odsetki te wynoszą odpowiednio 25, 24 i 22 proc. Mimo rosnącej popularności sztucznej inteligencji notatki generowane przez AI jako sposób na poprawienie efektywności spotkań wybiera 11 proc. badanych. Wśród najmłodszych jest to 23 proc., nadal mniej niż w przypadku krótszych spotkań (50 proc.) czy podsumowań mailowych (47 proc.).

REKLAMA

W dobie rosnącej liczby treści tworzonych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji szczególnego znaczenia nabiera bezpośrednia interakcja z odbiorcami. Nie każda prezentacja czy aktualizacja firmowa wymaga zorganizowania kolejnego spotkania na żywo - komentuje Martyna Grzegorczyk, Marketing Manager ClickMeeting.

Ekspert uważa, że jeśli celem jest wyłącznie przekazanie wiedzy, często wystarczy wcześniej przygotowany webinar, który pracownicy mogą obejrzeć w dogodnym momencie. Z kolei tam, gdzie potrzebna jest dyskusja, możliwość zadania pytania, czy wspólnego wypracowania rozwiązania, warto postawić na spotkanie lub webinar na żywo.

REKLAMA

Więcej wiadomości na temat webinarów można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

REKLAMA

Gigantyczne koszty nieefektywnych spotkań w firmach

Dane z 2026 r. z siedmiu krajów, w tym Niemiec, USA i Wielkiej Brytanii wskazują, że 58 proc. spotkań jest postrzeganych jako niepotrzebne. Według szacunków autorów raportu pracownicy tracą na nieefektywnych spotkaniach równowartość 26 dni roboczych rocznie.

W przypadku dużych przedsiębiorstw łączne koszty niepotrzebnych spotkań, problemów technicznych i dodatkowej pracy mogą przekraczać 130 mln dol. rocznie.

REKLAMA

Każde niepotrzebne spotkanie to czas, który można byłoby przeznaczyć na realizację konkretnych zadań. Dlatego warto zwrócić uwagę na długość rozmów, odpowiednie przerwy i czas na pracę wymagającą skupienia - mówi Martyna Grzegorczyk.

W jego ocenie wyniki ich badania pokazują, że właśnie takie proste rozwiązania są dla respondentów ważniejsze niż kolejne funkcje technologiczne. Narzędzia cyfrowe wspierają organizację spotkań, ale o ich efektywności w dużej mierze decyduje sposób pracy zespołu.

REKLAMA

Platforma ClickMeeting umożliwia prowadzenie spotkań online bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania oraz korzystanie z narzędzi wspierających ich organizację.

Badanie na zlecenie ClickMeeting przeprowadzone zostało przez agencję badawczą Quantify metodą CAWI w 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.

REKLAMA
REKLAMA