Kolejna próba poszerzenia katalogu dni wolnych od pracy - o rocznicę Powstania Warszawskiego - na razie zakończyła się porażką. Jednoznaczny sprzeciw w tej sprawie zgłosiło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Mamy za mało dni wolnych od pracy? Czy 1 sierpnia jest dobrym kandydatem na kolejny taki dzień? Tak uważają autorzy petycji w tej sprawie, która już trafiła do Sejmu. Chodzi o rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego i o przestrzeń dla Polaków do głębszej refleksji nad dramatyczną historią kraju.
Mogłoby to także odegrać ważną rolę w edukacji historycznej młodego pokolenia i w kształtowaniu w ten sposób przyszłych elit państwowych. Autorem petycji jest Stowarzyszenie Lepszy Sulejówek, które przekonuje, że ustanowienia 1 sierpnia dniem wolnym od pracy byłoby kolejnym krokiem, po ustawie wprowadzającej w tym dniu Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego.
Ten wielki zryw niepodległościowy powinien stanowić wzór dla współczesnego młodego pokolenia, jak należy zabiegać za wszelką cenę o nasz kraj w najtrudniejszych sytuacjach, i nie poddawać się nawet w przypadku niepowodzeń. Powinien być dla młodzieży swoistym kręgosłupem moralnym, wzorem człowieczeństwa i charakteru oraz etosem Polaka, który nigdy nie przestanie zabiegać o dobro własnego kraju - czytamy w tej petycji.
Dni wolne: Powstanie Warszawskie musi jeszcze poczekać
Petycja w sprawie poszerzenia obecnego katalogu dni wolnych od pracy o rocznicę Powstania Warszawskiego 1 sierpnia rozpatrywana była na ostatnim posiedzeniu sejmowej Komisja do Spraw Petycji. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w trakcie tych obrad przedstawiło jednoznaczne, negatywne stanowisko w sprawie tych propozycji.
Sprawa ta wymagałaby wszechstronnej oceny skutków proponowanych rozwiązań, a także przeprowadzenia szerokiej dyskusji z partnerami społecznymi reprezentowanymi w Radzie Dialogu Społecznego. W związku z powyższym, na chwilę obecną w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie toczą się prace nad zmianą ustawy o dniach wolnych od pracy - argumentował Krzysztof Bosak, specjalista do spraw legislacji w resorcie pracy.
Więcej o dniach wolnych przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Przedstawiciel ministerstwa podkreślał, każdorazowe poszerzenie obecnego katalogu dni pracy generuje potężne skutki dla całej gospodarki Polski. I mogłoby skutkować oporem ze strony pracodawców i środowisk biznesowych.
Polska w ścisłej czołówce europejskiej
Warto przypomnieć, że po nowelizacji przepisów o dniach wolnych od pracy z 2024 r., która do tego katalogu włączyła wigilię Bożego Narodzenia, w Polsce obecnie jest 14 takich dni w roku kalendarzowym:
• 1 stycznia – Nowy Rok
• 6 stycznia – Święto Trzech Króli
• 5 kwietnia – Wielkanoc
• 6 kwietnia – Poniedziałek Wielkanocny
• 1 maja – Święto Pracy
• 3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja
• 24 maja – Zielone Świątki
• 4 czerwca – Boże Ciało
• 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
• 1 listopada – Wszystkich Świętych
• 11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości
• 25 grudnia – Pierwszy dzień Bożego Narodzenia
• 26 grudnia – Drugi dzień Bożego Narodzenia
I już teraz, jak podkreśla Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, jesteśmy pod tym względem w ścisłej czołówce Europy. Wyprzedzają nas jedynie Rumunia i Litwa, które mają po 16 dni wolnych od pracy. Za nami m.in. Czesi (12 takich dni) Niemcy (9), czy Hiszpanie (8).



















