Dyskont z Rosji chce podbić Polskę. Zakład, że pogoni Lidla i Biedronkę?
Rosja Rosją, ale kiedy przychodzi sięgnąć do portfela sentymenty i antypatie narodowościowe przestają odgrywać znaczenie. Jeżeli Mere będzie miało problem z przyciągnięciem Polaków do sklepu, to co najwyżej przez to, że jego sklepy są zwyczajnie obskurne.
Wyrok w sprawie afery WGI to skandal. Urzędnicy się zbłaźnili, politycy mają sprawę w głębokim poważaniu
W aferze WGI poszkodowanych zostało według różnych źródeł od 1400 do nieco ponad 1800 osób. Na rzekomych transakcjach foreksowych klienci stracili w sumie 300 mln zł. Nikomu nie udało się ustalić, co stało się z kasą. Normalnie wyparowała. Postępowanie cywilne, w którym 600 poszkodowanych reprezentowała Komisja Nadzoru Finansowego, sąd umorzył. I teraz najlepsze: z winy KNF!
Maciążek: PGE, Tauron, Enea i Energa na dnie. Energetyką zarządza się trudniej niż deweloperką na Srebrnej
Od pierwszego posiedzenia Sejmu po wyborach parlamentarnych w 2015 r., które wygrała Zjednoczona Prawica, giełdowe notowania wielkiej czwórki energetycznych czempionów spadły od 30 do 50 proc. Ciągłe rotacje w zarządach, wyrzucanie specjalistów i obsadzanie stanowisk misiewiczami zrobiły swoje. Wiadomo już, że w strategicznej dla polskiej gospodarki branży pisonomika nie działa.
Ale ziółko z pani minister. Naściemniała, naświniła i nawet za siebie nie zapłaci!
Protest nauczycieli skończył się miesiąc temu, ale gdy mowa o edukacji, to w głowach uczniów, rodziców, nauczycieli i członków rządu wciąż trwa pogotowie strajkowe. Wczoraj największe polskie miasta zażądały zwroty ponad 100 mln zł, a rano swój raport na temat reformy oświatowej pokazała Najwyższa Izba Kontroli, który można skwitować tylko jednym słowem. Masakra!
Grozi nam paraliż szpitali, szkół, poczty... Rząd sam sobie jest winien
Przyspieszone przez premiera wakacje mogą minąć pod znakiem pracowniczych buntów i protestów. Trudno się dziwić. W dobie wyborczych rozstrzygnięć rząd obiecał jeszcze większe rozdawnictwo niż wcześniej. No to głos zabierają teraz ci, którzy chcą zarabiać lepiej. Po nauczycielach czas na diagnostów laboratoryjnych. Ich strajk może sparaliżować szpitale.