REKLAMA

Nie poznacie zakopianki. Przemknięcie pod Tatry jak autostradą

Na zakopiance szykują się kolejne zmiany. Tak naprawdę to wokół tej słynnej drogi, bo GDDKiA chce wybudować nowe drogi lokalne, by odciążyć główną trasę i ułatwić codzienne przejazdy mieszkańcom okolicznych miejscowości.

zakopianka drogi lokalne

Krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ogłosił otwarcie ofert w przetargu na zaprojektowanie nowych dróg lokalnych wzdłuż zakopianki. Wskazuje, inwestycja wzbudziła bardzo duże zainteresowanie branży projektowej, bo zgłosiło się aż 13 firm.

Dwa odcinki zakopianki

GDDKiA informuje, że przetarg podzielono na dwa odcinki. Pierwszy obejmuje trasę od Krakowa do Głogoczowa i wpłynęło na niego 10 ofert. Ich wartość wynosi od ponad 3 do ponad 8 mln zł. Budżet GDDKiA na tę część wynosi jednak 4,45 mln zł, więc w jego granicach mieszczą się tylko cztery propozycje.

Drugi odcinek poprowadzi od Głogoczowa do Myślenic. W tym przypadku zainteresowanie było mniejsze i wpłynęły tylko trzy oferty. Ich ceny mieszczą się w przedziale od ok. 2 mln zł do ponad 4 mln zł. Budżet GDDKiA wynosi tu 2,46 mln zł, więc spełnia go tylko jedna oferta.

GDDKiA tłumaczy, że projektanci będą musieli przygotować dokumentację dla dwóch dróg lokalnych biegnących równolegle po obu stronach zakopianki. Dzięki temu mieszkańcy okolicznych miejscowości mają zyskać wygodniejsze połączenia na krótkich trasach i nie będą musieli za każdym razem włączać się do ruchu na bardzo obciążonej głównej drodze.

Więcej wiadomości w Bizblog Spider's Web o budowie dróg

W praktyce oznacza to rozbudowę istniejącej sieci lokalnych dróg oraz budowę nowych odcinków. Plany zakładają poszerzenie ponad 21 km obecnych tras do szerokości 6 metrów, a także wybudowanie kolejnych 4,5 km dróg. GDDKiA zapewnia, że zmiany poprawią bezpieczeństwo i usprawnią codzienne przemieszczanie się mieszkańców okolicy.

Ruch lokalny poza zakopianką

Nowe drogi mają oddzielić ruch lokalny od samochodów jadących w dalszą podróż oraz od turystów zmierzających w stronę Tatr. Dla wszystkich podróżujących bardzo obciążoną dziś zakopianką to świetna wiadomość, bo część ruchu przeniesie się na inne drogi. Rozdzielenie tych dwóch rodzajów ruchu ma ograniczyć liczbę utrudnień i poprawić płynność przejazdu.

GDDKiA wyjaśnia, że potrzebę tej inwestycji pokazują dane o natężeniu ruchu. W Libertowie każdego dnia przejeżdża średnio 56 tys. pojazdów, w Mogilanach ponad 52 tys., a w rejonie Jawornika prawie 40 tys. aut. W przyszłości ruch może być jeszcze większy po uruchomieniu drogi ekspresowej S52, która połączy Bielsko-Białą z Głogoczowem.

GDDKiA podkreśla, że przygotowanie dróg lokalnych jest prowadzone niezależnie od planowanej budowy ekspresowej S7 między Krakowem a Myślenicami. Będzie to kolejny etap modernizacji zakopianki, bo w ostatnich latach powstały tam nowe węzły, tunel w Krzyszkowicach i trzy kładki dla pieszych, a obecnie trwa przebudowa układu drogowego z tunelem w Libertowie.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.