REKLAMA

Żabka idzie pod młotek. Circle K bierze 100 proc., na giełdzie szaleństwo

Kanadyjski właściciel sieci Circle K zamierza przejąć całą Grupę Żabka. Alimentation Couche-Tard zaoferuje akcjonariuszom 32 zł za akcję, a wartość transakcji ma wynieść około 32,6 mld zł. Jeżeli Kanadyjczycy zgromadzą co najmniej 95 proc. głosów, przeprowadzą przymusowy wykup pozostałych akcji i wycofają Żabkę z warszawskiej giełdy. Zapewniają jednak, że ani marka, ani model biznesowy nie zostanie zmieniony.

Masowa ekspansja Grupy Żabka

Alimentation Couche-Tard zamierza ogłosić wezwanie na ponad miliard akcji, czyli 100 proc. kapitału Grupy Żabka. Transakcję przeprowadzi należąca do kanadyjskiego koncernu spółka Circle K Polska. Oferowane 32 zł to o około 9,4 proc. więcej niż wynosił kurs Żabki na zakończenie czwartkowej sesji. Akcje spółki kosztowały wówczas 29,26 zł. W piątek na otwarciu kurs Żabki wzrósł natychmiast o 10,9 proc. do 32,43 zł przy obrotach przekraczających 40 mln zł.

Tak giełda przyjęła wejście do gry Kanadyjczyków. Źródło: Stooq.pl

Couche-Tard to ogromna grupa, działa w 27 krajach, prowadzi prawie 17,3 tys. punktów sprzedaży i zatrudnia około 145 tys. osób. Kanadyjczycy deklarują, że po przejęciu Żabka zachowa swoją markę, dotychczasową strukturę zarządczą, model franczyzowy oraz lokalne kompetencje. Nie chodzi więc o włączenie sklepów Żabki do sieci Circle K ani zmianę szyldów. Obie marki mają działać obok siebie, a Couche-Tard chce wykorzystać rozwiązania rozwinięte przez Żabkę między innymi w gastronomii, logistyce, programach lojalnościowych i kanałach cyfrowych.

Ponad połowa akcji już czeka na sprzedaż

Dla Alimentation Couche-Tard będzie to największe przejęcie w historii grupy. Kanadyjczycy nie zaczynają walki o Żabkę od zera. Akcjonariusze posiadający łącznie około 57,2 proc. kapitału zobowiązali się już sprzedać swoje akcje w odpowiedzi na wezwanie. Największy z nich, kontrolowany przez fundusz CVC Heket, zobowiązał się sprzedać pakiet odpowiadający 37,624 proc. kapitału Żabki. PG Investment Company, związany z Partners Group, ma sprzedać akcje dające 10,013 proc. głosów.

Kanadyjczycy chcieli przejąć 7-Eleven

O możliwym połączeniu Alimentation Couche-Tard i Żabki pisaliśmy już w sierpniu 2024 r., choć wówczas droga miała być znacznie bardziej okrężna. Właściciel Circle K złożył wtedy ofertę przejęcia Seven & i Holdings, czyli japońskiego właściciela sieci 7-Eleven.

Ta z kolei zapowiadała ekspansję na polski rynek, a eksperci spekulowali, że zamiast budować sklepy od podstaw, mogłaby przejąć działającą już sieć franczyzową. Najbardziej oczywistym kandydatem była Żabka.

Ostatecznie Couche-Tard nie przejął właściciela 7-Eleven. Dwa lata później Kanadyjczycy wybrali znacznie prostszą drogę: zamiast kupować koncern, który mógłby przejąć Żabkę, sami złożyli ofertę zakupu całej polskiej grupy.

Do transakcji przystąpiła również grupa najważniejszych menedżerów Żabki, w tym Tomasz Suchański, Tomasz Blicharski, Adam Manikowski, Jolanta Bańczerowska i Anna Grabowska. Ich akcje stanowią łącznie ponad 9,6 proc. kapitału. Część menedżerów zadeklarowała, że część pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży zainwestuje następnie w akcje Alimentation Couche-Tard.

Dzisiejsze ogłoszenie transakcji jest potwierdzeniem siły naszego biznesu i marki oraz odzwierciedleniem trwałej wartości, którą wspólnie stworzyliśmy – oświadczył Tomasz Suchański, prezes Grupy Żabka.

Formalnie wynik wezwania będzie zależał od decyzji pozostałych akcjonariuszy. Jeżeli Couche-Tard zdobędzie co najmniej 95 proc. głosów, zamierza przymusowo wykupić resztę akcji i doprowadzić do wycofania Żabki z GPW. Przy mniejszym udziale przeprowadzenie takiej operacji nie będzie możliwe.

Kanadyjczycy widzą prawie miliard złotych synergii

Couche-Tard szacuje, że połączenie działalności obu grup może przynieść około 250 mln dol. synergii kosztowych i przychodowych. Przy obecnym kursie dolara odpowiada to mniej więcej 935 mln zł.

Pełne efekty mają zostać osiągnięte do końca trzeciego roku po sfinalizowaniu transakcji. Nie ujawniono jednak dokładnie, z czego mają wynikać oszczędności i dodatkowe przychody.

Kanadyjczycy wskazują przede wszystkim na możliwość wykorzystania doświadczeń Żabki w sprzedaży gotowych posiłków, programach lojalnościowych, analizowaniu danych, logistyce, markach własnych i usługach cyfrowych. W samej Polsce Couche-Tard prowadzi obecnie blisko 400 stacji Circle K.

Żabka zbudowała jeden z najbardziej imponujących biznesów convenience w Europie, łącząc silną ofertę dla klientów, model franczyzowy oraz zdyscyplinowaną i sprawdzoną platformę operacyjną – podkreśla Alex Miller, prezes Alimentation Couche-Tard.

Po połączeniu przychody obu grup, liczone za ostatnie dwanaście miesięcy, wyniosłyby około 83,9 mld dol. Skorygowana EBITDA sięgnęłaby około 7,8 mld dol., jeszcze bez uwzględnienia planowanych synergii. Sama Żabka w okresie dwunastu miesięcy zakończonym 31 marca 2026 r. osiągnęła około 7,4 mld dol. przychodów, 1,1 mld dol. skorygowanej EBITDA i około 300 mln dol. zysku netto.

I jeszcze jedno: Żabka wnosi do grupy biznes o wysokiej marży. Jej marża skorygowanej EBITDA za ostatnie dwanaście miesięcy wyniosła według komunikatu 14,8 proc., wobec 8,8 proc. raportowanych przez Couche-Tard. Spółki stosują jednak częściowo odmienne definicje wskaźników, dlatego danych nie należy porównywać mechanicznie.

Wielkie przejęcie zostanie sfinansowane długiem

Couche-Tard zamierza sfinansować zakup Żabki za pomocą kredytów gwarantowanych przez J.P. Morgan, National Bank of Canada Capital Markets oraz Bank of Nova Scotia. Po zamknięciu transakcji wskaźnik zadłużenia netto do skorygowanej EBITDA kanadyjskiej grupy ma wzrosnąć do około 3. Couche-Tard zapewnia, że przejęcie nie powinno zagrozić ratingowi kredytowemu spółki, a zadłużenie ma wrócić do docelowego przedziału w ciągu dwóch lat.

Kanadyjczycy oczekują, że zakup Żabki od początku poprawi marżę skorygowanej EBITDA. Pozytywny wpływ na zysk przypadający na jedną akcję ma pojawić się w drugim roku, a do końca trzeciego roku zwrot z zainwestowanego kapitału ma osiągnąć poziom dwucyfrowy.

Wezwanie ma ruszyć pod koniec sierpnia

Rozpoczęcie zapisów przewidywane jest około 26 sierpnia 2026 r., po sprawdzeniu dokumentu wezwania przez Komisję Nadzoru Finansowego. Początkowo akcjonariusze mają mieć 30 dni na podjęcie decyzji, ale termin może zostać przedłużony.

Do przejęcia potrzebne będą również zgody organów antymonopolowych. Transakcję będzie analizować Komisja Europejska lub prezes UOKiK. Konieczna jest też zgoda rumuńskiej komisji badającej inwestycje zagraniczne oraz Komisji Europejskiej na podstawie unijnych przepisów dotyczących subsydiów zagranicznych. Jeżeli wszystkie warunki zostaną spełnione, przejęcie ma zostać zakończone najpóźniej w grudniu 2026 r.

Właściciel 7-Eleven odpadł, właściciel Circle K wszedł do gry

Jeszcze w połowie lipca wydawało się, że inwestorem w Żabce zostanie japoński Seven & i Holdings, właściciel sieci 7-Eleven. Japończycy rozważali zakup dużego pakietu akcji, ale 25 lipca poinformowali o rezygnacji z tej inwestycji.

Kilka dni później do gry wszedł Couche-Tard. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że kanadyjski właściciel Circle K wcześniej sam próbował przejąć Seven & i Holdings. Ostatecznie wycofał się jednak z wartej około 46 mld dol. transakcji, zarzucając japońskiej grupie brak konstruktywnej współpracy.

Więcej wpisów na temat Żabki

Teraz Couche-Tard wybiera Żabkę, która daje mu od razu dostęp do ponad 13 tys. sklepów w Polsce i Rumunii, około 4,3 mln obsługiwanych klientów dziennie oraz 11,7 mln użytkowników kanałów cyfrowych.

Dzisiejsza transakcja oznacza początek zupełnie nowego i ekscytującego rozdziału dla Grupy Żabka – uważa Tomasz Blicharski, Chief Strategy and Development Officer oraz przyszły prezes Grupy Żabka.

Arek Braumberger
Redaktor

Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.