Czy kredyty będą teraz tańsze? Przyznam, że kiedy usłyszałem o zastąpieniu WIBOR-u przez POLSTR, właśnie tak pomyślałem. Analiza ekonomistów Pekao pokazuje, że odpowiedź wcale nie jest oczywista. POLSTR działa według zupełnie innego mechanizmu niż WIBOR i może sprawić, że po obniżce stóp na podobny efekt w ratach kredytowych będą musiał poczekać.

WIBOR przez lata stał się dla wielu kredytobiorców synonimem raty kredytu. Teraz polski rynek finansowy szykuje się do przejścia na POLSTR. Różnica nie sprowadza się do zastąpienia jednego skrótu drugim. Oba wskaźniki nieco inaczej wpływają na koszt pieniądza. WIBOR próbuje patrzeć do przodu. POLSTR patrzy przede wszystkim wstecz. I właśnie z tej różnicy biorą się konsekwencje, które w najnowszej analizie pokazują ekonomiści Banku Pekao.
WIBOR patrzy przed siebie, POLSTR w lusterko
WIBOR jest wskaźnikiem typu IBOR. Jego wartości dla poszczególnych terminów uwzględniają oczekiwania dotyczące tego, ile pieniądz będzie kosztował w przyszłości. Przykładowo WIBOR 3M odnosi się do oprocentowania w horyzoncie trzech miesięcy. Jeżeli rynek spodziewa się, że Rada Polityki Pieniężnej zmieni stopy, oczekiwania te mogą zostać uwzględnione w WIBOR-ze jeszcze zanim RPP rzeczywiście podejmie decyzję.
POLSTR działa inaczej. To wskaźnik typu RFR, czyli tzw. stopy wolnej od ryzyka, oparty na danych z rzeczywistych transakcji. Nie próbuje przewidzieć przyszłości. Stopy składane wyliczane na jego podstawie pokazują to, co wydarzyło się na rynku w określonym okresie.
W dużym uproszczeniu:
- WIBOR uwzględnia oczekiwania rynku, więc może zacząć się zmieniać jeszcze przed decyzją RPP,
- POLSTR opiera się na faktycznie przeprowadzonych transakcjach, dlatego reaguje na zmianę warunków z opóźnieniem.
RPP obniża stopy, a POLSTR jeszcze pamięta stare
Ekonomiści Pekao przeanalizowali zachowanie obu wskaźników w latach 2021-2026. To bardzo ciekawy okres do takiego porównania, bo obejmuje zarówno gwałtowne podwyżki stóp procentowych, jak i późniejsze ich obniżanie. Wnioski są szczególnie istotne w czasie luzowania polityki pieniężnej.
Im dłuższy okres obejmuje stopa składana POLSTR, tym wolniej reaguje ona na zmianę stopy referencyjnej NBP. Widać to podczas obniżek stóp w latach 2025-2026. POLSTR 6M pozostawał powyżej stopy referencyjnej NBP, choć POLSTR 3M zdążył już zbliżyć się do nowych warunków.
Powód jest dość prosty. Sześciomiesięczna stopa składana nadal zawiera dane z wcześniejszych miesięcy, kiedy oprocentowanie na rynku było wyższe.
Analizy Pekao pokazują skalę tego zjawiska. W okresach podwyżek stóp przez RPP POLSTR 6M był w latach 2021-2026 przeciętnie o 156 punktów bazowych, czyli 1,56 pkt proc., niższy od stopy referencyjnej NBP.
Kiedy RPP obniżała stopy, sytuacja się odwracała. POLSTR 6M był przeciętnie o 33 punkty bazowe, czyli 0,33 pkt proc., wyższy od stopy referencyjnej.
Więcej wpisów o stawkach WIBOR
To ważne zastrzeżenie przed sprowadzaniem całej reformy do hasła, że POLSTR będzie dla kredytobiorców „tańszym WIBOR-em”. Sam sposób konstrukcji wskaźnika powoduje, że jego zachowanie zależy od tego, w którym miejscu cyklu zmian stóp procentowych znajduje się gospodarka.
Ale WIBOR też ma słabość. Potrafi uwierzyć w coś, co się nie wydarzy
Opóźnienie POLSTR ma jednak swoją drugą stronę. WIBOR wprawdzie szybciej uwzględnia oczekiwania dotyczące przyszłości, ale te oczekiwania mogą okazać się błędne.
Pekao przypomina końcówkę 2022 r. WIBOR przez kilka miesięcy znajdował się wówczas powyżej stopy referencyjnej NBP, ponieważ rynek oczekiwał dalszych podwyżek stóp procentowych. Ostatecznie do nich nie doszło.
Podobną sytuację ekonomiści Pekao wskazują w połowie 2026 r. Wzrost WIBOR-u wynikał z wyceniania przez rynek możliwości ponownego zacieśnienia polityki pieniężnej. Ten scenariusz również się nie zrealizował.
To dobrze pokazuje cenę za „patrzenie do przodu”. WIBOR może szybciej reagować na przyszłe decyzje RPP, ale może też reagować na decyzje, których RPP ostatecznie wcale nie podejmie.
POLSTR takiego problemu nie ma, ponieważ nie prognozuje. Ceną jest opóźnienie.
POLSTR nie jest „lepszym WIBOR-em”
To chyba najciekawszy wniosek z analizy Pekao. Ekonomiści nie próbują rozstrzygać, który z dwóch wskaźników jest lepszy.
Na tak postawione pytanie nie można udzielić odpowiedzi – zaznaczają analitycy Pekao, odnosząc się do pytania, czy POLSTR jest lepszym wskaźnikiem referencyjnym niż WIBOR.
WIBOR ma zaletę w postaci uwzględniania oczekiwań dotyczących przyszłości. Jego słabością jest sposób ustalania wskaźnika, związany z procesem fixingu.
POLSTR jest natomiast oparty na rzeczywistych transakcjach i wyliczany według określonego algorytmu. Nie oznacza to jednak, że zawsze lepiej pokazuje bieżącą sytuację. Przy gwałtownych zmianach stóp procentowych potrzebuje czasu, aby stare dane przestały wpływać na wynik.
Co ciekawe, analitycy Pekao zwracają uwagę, że POLSTR O/N, czyli jednodniowy, w badanym okresie pozostawał stale poniżej stopy referencyjnej NBP, a różnica wynosiła od 19 do 29 punktów bazowych. Jednym z możliwych wyjaśnień tego stanu rzeczy była duża ilość płynnych środków w polskim sektorze bankowym. Poza tym zmienności POLSTR O/N i WIBOR O/N były bardzo podobne.
WIBOR nie zniknie 1 stycznia 2027 r.
Tu warto uporządkować jeszcze jedną rzecz, bo przy okazji reformy łatwo odnieść wrażenie, że wraz z początkiem przyszłego roku WIBOR po prostu przestanie istnieć. Tak nie będzie.
Zgodnie z aktualnym harmonogramem reformy po 31 grudnia 2026 r. nie powinny być zawierane nowe umowy oparte na WIBOR-ze. W nowych produktach rynek ma przechodzić na POLSTR, ewentualnie na oprocentowanie stałe lub okresowo stałe.
Stare umowy nie przestaną jednak z tego powodu automatycznie działać. WIBOR dla najważniejszych terminów 1M, 3M i 6M ma być wyznaczany do 31 grudnia 2036 r. Jego likwidację zaplanowano na 1 stycznia 2037 r. Ma to pozwolić na dalszą obsługę już zawartych zobowiązań.
Sam WIBOR w okresie przejściowym nadal będzie też objęty wymogami unijnego rozporządzenia BMR i nadzorem publicznym. Nie jest więc tak, że Polska odchodzi od niego dlatego, że obecny wskaźnik jest nielegalny albo nie spełnia europejskich wymogów. Reforma wpisuje się natomiast w szerszy światowy trend przechodzenia od klasycznych stawek do wskaźników opartych na rzeczywistych transakcjach.
Dla kredytobiorcy jedna rzecz jest najważniejsza
Zmiana WIBOR-u na POLSTR nie sprawi, że raty kredytów przestaną zależeć od sytuacji na rynku stóp procentowych. Zmieni się przede wszystkim mechanizm, za pomocą którego ta sytuacja będzie przekładana na oprocentowanie.
WIBOR może wyprzedzać RPP. Zarówno trafnie, jak i błędnie. POLSTR nie zgaduje, co zrobi Rada, ale właśnie dlatego po rewizji stóp potrzebuje czasu, aby w pełni pokazać zmianę.
W okresie podwyżek może to działać na korzyść korzystających z produktów opartych na takim wskaźniku. W okresie szybkich obniżek efekt może być odwrotny.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.