Ostatni dzień na wybór formy opodatkowania. Przez Polski Ład trzeba wróżyć z fusów
Tylko do poniedziałku 21 lutego przedsiębiorcy mogą dokonać wyboru formy opodatkowania w tym roku, wybierając najkorzystniejsze dla siebie rozwiązanie – skala podatkowa, podatek liniowy czy ryczałt. W tym roku decyzja jest bardzo trudna, bo nie dość, że jest totalny bałagan z Polskim Ładem i na podatników czyhają różne pułapki, to przepisy te są cały czas zmieniane i nie wiadomo, jaki będzie ostateczny efekt tej reanimacji reformy podatkowej.
Polski Ład miał jeden główny cel. Przywrócił podatek, który wcześniej PiS sam zniósł
Skomplikowane ulgi dla klasy średniej, brak odliczenia składki zdrowotnej od podatku, a skończyło się na zwykłym podniesieniu drugiej stawki podatkowej dla najlepiej zarabiających – załamują ręce eksperci. Efekt długich tygodni rozpaczliwego łatania Polskiego Ładu można było osiągnąć dużo prościej. Wystarczyło po prostu przywrócić 40-proc. stawkę PIT.
Usunięty minister finansów upiera się, że Polski Ład jest „dobrze napisany”. To skąd już 5 nowelizacji?
Chciałbym, żeby ktoś palcem mi pokazał, gdzie i który zapis w ustawie jest źle napisany – mówi Tadeusz Kościński w wywiadzie dla WNP. Minister finansów stracił stanowisko, ponieważ władze PiS uznały, że po katastrofie Polskiego Ładu na kogoś trzeba zrzucić winę. Kościński nawet nie udaje, że jest kozłem ofiarnym, ale nadal broni Polskiego Ładu, choć ostrzega, że obietnica premiera, że klasa średnia nie straci, będzie trudna do realizacji.
Polski Ład to już oficjalnie porażka. Prezes Kaczyński chce, by poleciały głowy
Na pewno jest tu potrzebna radykalna naprawa i na pewno są potrzebne decyzje o charakterze politycznym, w tym personalne – powiedział w środę PAP wicepremier Jarosław Kaczyński. Nie, nie chodzi o przegrane z kretesem głosowanie w Sejmie nad ustawą covidową, lecz o Polski Ład. Budowana z mozołem rządowa narracja, że Polski Ład to w sumie wielki sukces, legła właśnie w gruzach.
Na Polskim Ładzie straci wielu. Ekspert tłumaczy nam, kto finansowo oberwie najmocniej
W Belgii wysoki podatek zaczyna się w granicach średniego wynagrodzenia, a nawet poniżej. Ktoś powinien uczciwe powiedzieć: słuchaj, progresja oznacza, że to TOBIE musimy podnieść podatki – mówi Bizblog.pl Sławomir Dudek. Z głównym ekonomistą Forum Obywatelskiego Rozwoju rozmawiamy o tym, co Polski Ład oznacza dla Polaków i dlaczego podatek progresywny to pojęcie, które najlepiej wygląda na papierze.