Tak rząd potraktował tych, co mają pompy ciepła i fotowoltaikę. „Jesteś eko, płacisz na baranów!”
Rząd przypomniał sobie o posiadaczach pomp ciepła, którzy ogrzewają domy energią elektryczną i do projektu ustawy o zamrożeniu cen prądu w przyszłym roku dodał dodatek energetyczny. Wśród dużej liczby Polaków już miała zapanować radość, kiedy okazało się, że w tym samych przepisach jest pułapka dla tych, którzy za namową ekspertów pompę połączyli z fotowoltaiką. Okazuje się, że dla rządu są na tyle samowystarczalni, że dla nich żadna pomoc nie jest brana pod uwagę.
Masz pompę ciepła? Rząd sypnie ci kasą. Ale jest sposób, żebyś skorzystał jeszcze więcej
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad dodatkiem dla osób ogrzewających domy energią elektryczną, między innymi za pomocą pompy ciepła. Ale mleko już się wylało i wielu – tylko i wyłącznie przez rekordowe rachunki za prąd – marzy o powrocie do pieców węglowych. Eksperci podkreślają, że to nie ma żadnego sensu. Zamiast ulegać emocjom, lepiej na spokojnie usiąść i wszystko jeszcze raz policzyć.
Cyrk z pompami ciepła. Polacy wściekli się na polityków. Mieli zaoszczędzić kupę kasy, a pójdą z torbami
Osoby, które dały się namówić na zakup pomp ciepła, słuchając dzisiaj polityków, plują sobie w brodę. Pomysł, żeby zamrozić ceny prądu do 2000 kWh rocznie, a powyżej naliczać rachunki według rynkowych stawek, oznacza, że użytkujący pompy ciepła zamiast obiecywanych oszczędności dostaną finansową fangę między oczy. W zależności od powierzchni domu urządzenia montowane przez Polaków zużywają rocznie 3000-9000 kWh. Zakładając, że z pozostałym zużyciem zmieszczą się w 2000 kWh, tylko za użytkowanie pompy zapłacą 4-, 5-krotnie więcej niż w 2022 r.
Kupiłeś pompę ciepła? No to masz astronomiczny problem. Współczujemy
Pompa ciepła może się okazać jedną z najgorszych inwestycji, na jakie wpadli Polacy w tym roku. Miało być inaczej, bo rząd zachęcał do ich instalowania, obiecując dopłaty, a ekolodzy zachwalali, że pompy są eko i nie trują środowiska. Na koniec ich właściciele mogą jednak zostać z długami i wielkim finansowym kacem.
Pompy ciepła będą tańsze? Z Japonii do Polski popłynie gigantyczny strumień pieniędzy
Ponad 1,4 mld zł zamierza zainwestować w Polsce japońska firma Daikin. Ten światowy lider i producent urządzeń do klimatyzacji, systemów grzewczych i systemów chłodzenia chce wybudować pod Łodzią fabrykę pomp ciepła. To fantastyczna wiadomość, bo oprócz miejsc pracy, nowy zakład umożliwi większy dostęp i tańsze urządzenia do ogrzewania domów.