Polska skarbówka i COVID-19 za słabe na Biedronkę. W Lizbonie zapanowała euforia
Pandemia? Podatki w Polsce? Biedronki nic się nie ima, więc akcje Jeronimo Martins wystrzeliły w czwartek do najwyższego poziomu od dziewięciu miesięcy.
Ceny alkoholu w Polsce wystrzeliły podczas epidemii koronawirusa
Średnio za alkohol płacimy dziś aż 40 proc. więcej niż na początku pandemii. Najmniej podrożało piwo, najmocniejsze alkohole i likiery. Zgadnijcie, kto jest winny tak gwałtownym podwyżkom?
Nie uwierzycie, co skarbówce chodziło po głowie. Chcieli nowy podatek ściągać za 4 lata wstecz
Polski rząd zagrał va banque wprowadzając od 1 stycznia 2021 r. podatek handlowy, wiedząc że na taką daninę od lat nie godzi się Komisja Europejska. Spór ostatecznie miał rozstrzygnąć TSUE, który koniec końców rację przyznał gabinetowi Mateusza Morawieckiego.
Branża handlowa się wścieknie. PiS chciał uderzyć w media, a oberwie się marketom. Znowu
Gazetki promocyjne wydawane regularnie przez duże sieci marketów, to też prasa, więc ich wydawcy również zapłacą podatek reklamowy. Zapewne nie taki był plan rządu, ale wyszło jak zwykle. Branża handlowa się wścieknie, bo dopiero co władza nałożyła na nią nowy podatek, a tu kolejny cios. A zapłacą za to, jak zwykle konsumenci, szczególni ci, którzy lubią Colę.
Prezydent Andrzej Duda obiecywał pomoc frankowiczom, a potem odwrócił się do nich plecami. Rząd obiecywał, że obniży podatki, a potem zrobił coś dokładnie odwrotnego, zabierając z naszych portfeli dodatkowe 14 mld zł. Czy to źle? Ależ nie, to znaczy, że można oszukiwać społeczeństwo, ale na koniec dnia trzeba być przecież odpowiedzialnym! Brawo PiS! Wiwat Cymański!