Nie tylko na ładne oczy. Polskie płatności PayEye wystawiły się na serię zaciekłych ataków. Oto efekt
PayEye, wrocławski fintech oferujący płatności z wykorzystaniem biometrii tęczówki oka i twarzy, uzyskał FIDO Biometric Component Certification. W ramach certyfikacji niezależne laboratorium przeprowadziło serię testów, które miało ocenić, czy oferowane przez wrocławian rozwiązanie jest skuteczne i bezpieczne.
Płatności okiem szykują w pilotaż u szejków. Płatność tęczówką z Wrocławia rozpoczyna globalną ekspansję
PayEye to polski fintech, który wdraża system do potwierdzania płatności tęczówką oka. Płacić spojrzeniem można już w ponad 150 miejscach we Wrocławiu. Niedługo ma się rozpocząć również pilotaż w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Zero ograniczeń. Możesz zapłacić dłonią, a jeśli masz taki kaprys – inną częścią ciała. Dzięki Polakowi
Walletmor kosztuje 199 euro, integruje się z aplikację iCard i pozwala płacić za zakupy przez zbliżenie części ciała, np. dłoni do terminala. Za jej stworzeniem stoi Polak Wojciech Paprota.
UOKiK ostrzega przed bankami, choć nic złego jeszcze nie zrobiły
Wygląda to tak, jakby pomiędzy bankami a prezesem UOKiK-u trwała jakaś cicha wojna. Tomasz Chróstny wydał właśnie ostrzeżenie, by konsumenci uważali na swoje banki, bo mogą być naciągani. To zaskakujące, bo UOKiK kopie dołki pod bankowcami, choć jeszcze niczego konkretnego im nie zarzuca. Więcej, Chróstny namawia nawet klientów, by rezygnowali z płatnych rachunków osobistych. Bankowcy się wściekną, ale w sumie nie pierwszy raz. Zaledwie w listopadzie cały sektor bankowy skarżył się na szefa UOKiK do samego premiera.
Handel przez internet staje się coraz prostszy. mBank rusza z bramką płatniczą dla dużych firm
W ubiegłym roku mBank wdrożył własną bramkę płatniczą Paynow, która była skierowana przede wszystkim do właścicieli sklepów internetowych. Teraz przyszła pora na rozszerzenie tej oferty o klientów bankowości korporacyjnej.