REKLAMA

Zero ograniczeń. Możesz zapłacić dłonią, a jeśli masz taki kaprys – inną częścią ciała. Dzięki Polakowi

Walletmor kosztuje 199 euro, integruje się z aplikację iCard i pozwala płacić za zakupy przez zbliżenie części ciała, np. dłoni do terminala. Za jej stworzeniem stoi Polak Wojciech Paprota.

Zero ograniczeń. Możesz zapłacić dłonią, a jeśli masz taki kaprys… inną częścią ciała. Dzięki Polakowi

Wojciech Paprota sam siebie nazywa indywidualistą, dla którego stworzenie własnej firmy wydawało się oczywistym wyborem.

Nowym powołaniem okazała się zmiana sposobu, w jaki podchodzimy do płatności. Dziś najczęściej płacimy przez zbliżenie karty czy telefonu do terminala. Na czym więc konkretnie polega nowość?

 class="wp-image-1417474"
Wojciech Paprota to obecnie student Imperial College Business School w Londynie.

Walletmor to alternatywa dla karty kredytowej czy smartfona

Najpierw zamawiamy go w internecie na stronie stronie walletmor.com, płacąc 199 euro. Implant ma budowę podobną do anten w zwykłych kartach, choć jest mniejszy. Ma wymiary 28 mm na 7 mm, podczas gdy standardowa karta płatnicza to 85,5 mm na 54 mm. Po otrzymaniu przesyłki z implantem idziemy do kliniki medycyny estetycznej, gdzie wszczepiamy go pod skórę. Cała procedura trwa 15 minut, a rana goi się po dwóch tygodniach.

Pomysłodawca zapewnia, że implant jest bezpieczny dla zdrowia, nie emituje fal radiowych czy promieniowania, a także nie posiada własnego zasilania. W FAQ na stronie czytamy, że po przejściu badań w amerykańskich klinikach można go uważać za klinicznie czysty.

Walletmor integruje się z bułgarskim iCardem

Kolejnym krokiem jest instalacja aplikacji, która pełni rolę portmonetki przechowującej środki. iCard posiada licencję pieniądza elektronicznego na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, ale nie prowadzi rachunków w złotówkach, więc tu należy liczyć się z kosztem przewalutowania.

Implant współpracuje ze standardem płatności zbliżeniowych, więc można za jego pomocą płacić wszędzie tam, gdzie normalnie płaciliśmy kartą MasterCard czy Visa. To technologia NFC, szyfrowana standardem 3-D Secure.

 class="wp-image-1417477"

Transakcje powyżej 100 zł trzeba potwierdzić PIN-em w aplikacji

Paprota zapewnia również, że nie powinniśmy się obawiać o przypadkową płatność, gdyż potencjalny złodziej musiałby przyłożyć terminal płatniczy bardzo precyzyjnie do anteny. Bardzo łatwo można byłoby go później namierzyć w systemie.

 class="wp-image-1417480"

Czas na implant bez terminu ważności do samodzielnego wszczepienia

Obecnie sprzedawany implant wygasa po 5 latach. I choć wszczepienie nowego nie zajmuje dużo czasu, to usunięcie wszelkich barier na pewno pomoże w adopcji.

Przedsiębiorca widzi nadzieję na zwiększenie popularności implantu w miarę wchodzenia na rynek nowych pokoleń. Obecne nie muszą przecież widzieć szczególnie dużej wartości w jego rozwiązaniu skoro i tak zawsze mają przy sobie telefon do płatności czy obsługi innych urządzeń współpracujących ze standardem NFC.

Karol Kopańko
Redaktor