Podwyżka płacy minimalnej. Módl się, żeby za rok miał kto ci wypłacić te twoje 2800 brutto
Pensja minimalna wzrośnie o 200 zł. Ty dostaniesz na rękę o 140 zł więcej, pracodawca będzie musiał wysupłać dodatkowe 240 zł, a rząd dostanie ekstra 400 mln zł. Wizerunek podreperowany, a do budżetu wpadnie dodatkowa kasa. Fajny deal, nie?
Zarabiamy średnio już 5331,47 zł. Tak mówi GUS, ale to dane sprzed katastrofy gospodarczej
Przeciętne wynagrodzenie w pierwszym kwartale 2020 r. wyniosło 5331,47 zł – głosi krótki i suchy komunikat Głównego Urzędu Statystycznego. Gdyby nie były to dane sprzed wybuchu koronakryzysu, moglibyśmy cieszyć się, że w rok nasze portfele spuchły o blisko 8 proc.
Uważacie, że ponad 5 tys. średniej to abstrakcja? Najczęstsza pensja to 2,3 tys. zł brutto
2379,66 zł brutto, czyli nieco ponad 1,7 tys. zł na rękę to najczęstsze wynagrodzenie wypłacane w Polsce. Widzicie różnicę? Nie średnie, tylko najczęstsze, zwane też fachowo dominantą. GUS publikuje te dane rzadko i z dużym opóźnieniem, ale dominanta i mediana to znacznie ciekawsze wskaźniki niż abstrakcyjna średnia pensja, którą niektórzy tak chętnie obrazują „puchnące portfele Polaków”.
Kiedy zarobkami dogonimy bogate kraje Unii? Spokojnie, mamy na to jeszcze pół wieku
Średnia płaca w Polsce rośnie dużo szybciej niż średnie zarobki w całej Unii Europejskiej, dlatego tylko kwestią czasu jest, kiedy dogonimy bogate kraje starej Unii. Według obliczeń firmy badawczej Grant Thornton przy obecnym tempie wzrostu płac nastąpi to w 2069 roku, czyli za – bagatela – 50 lat.
Zarobki Polaków. Kowalski zdaniem GUS dostaje już prawie 5100 zł. Nieźle, nie?
Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 2,6 proc. rok do roku i wyniosło we wrześniu 6386 tys., wynagrodzenia wzrosły w tym czasie o 6,6 proc. do 5084,56 zł brutto – podał w czwartek GUS.