To jest ten czas, żeby krzyczeć: „kradzież!”. Polski Ład nie istnieje, to tylko balonik próbny
Miało być 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku dla wszystkich. Być może jednak będzie tylko dla niektórych. 12 tys. na dzieci między 12. a 36. miesiącem życia? A może jednak 24 tys. zł? Mieszkanie bez wkładu własnego dla osób między 20. a 40. rokiem życia. Tak, ale może jednak nie dla singli. Nie minął tydzień od ogłoszenia Polskiego Ładu, a pomysły rządu ciągle się zmieniają. To dlatego, że żadnego Polskiego Ładu jeszcze nie ma! Politycy rzucili hasła i sprawdzają, ile jesteśmy w stanie przełknąć, co kilka dni podrzucając nam kolejne modyfikacje.
Sprytny plan rządu. Nowy Ład zabierze kasę szarakom, a ci jeszcze będą się cieszyć
Też łyknęliście narrację, że rząd zatroszczył się o najbiedniejszych Polaków i obsypie ich teraz złotem? Rząd zastosował stary numer i znów finalnie zostawi tę grupę na lodzie. I to tak, że poszkodowani nawet się nie zorientują!
Nowy Ład: rząd szykuje uderzenie w trzy miliony Polaków. A reszcie ostro namiesza w portfelach
Po pierwsze: 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku. Po drugie: rewolucja w składach zdrowotnych. Po trzecie: niespodzianka – podniesienie drugiego progu podatkowego. Wielcy wygrani to zarabiający w okolicy pensji minimalnej oraz ci wyciągający między 7,1 a 10 tys. zł brutto. Wielcy przegrani? Prawie trzy miliony jednoosobowych działalności gospodarczych, które ostatnio awansowały do miana liderów śmieciówek.
Rząd wyszykował bombę, ale przez covida wyszedł niewypał. Prezentacja Nowego Ładu odwołana
Wybuch trzeciej fali pokrzyżował plany nie tylko wam, ale również rządzącym. Prawo i Sprawiedliwość odwołało wielką konwencję programową, na której miała zaprezentować Nowy Ład, a więc pomysł, jak na nowo ułożyć gospodarkę Polski po pandemii, założenia reformy podatkowej i służby zdrowia.
Nowy Ład to nowe progi podatkowe? Drżyjcie, wszystko zostanie ujawnione już w sobotę
Nie będzie zwiększenia poziomu stawek podatków CIT, VAT i PIT – obiecał minister finansów, Tadeusz Kościński. Ale wielka zmiana w podatkach będzie. A żeby zwiększyć wpływy z podatków, nie trzeba wcale zwiększać stawek, można na przykład pomanewrować przy progach podatkowych.