Jakie państwo z kartonu? Gdyby PiS rządził do 2060 r., Polacy zarabialiby dwa razy więcej niż Niemcy
Powyższy tytuł to prowokacja, ale tempo wzrostu płac w ostatnich latach w Polsce jest naprawdę imponujące. Gonimy Zachód coraz szybciej i z czysto teoretycznych wyliczeń wynika, że za niemal 40 lat zarabialibyśmy prawie dwukrotnie więcej niż Niemcy i około czterokrotnie więcej niż Francuzi, gdyby udało się utrzymać tempo wzrostu wynagrodzeń z lat 2017-2019. Czy to zasługa PiS-u? Tak sugeruje na Twitterze Rafał Woś, czym wywołał burzę. Tymczasem dane, których użył to nie żadne poważne prognozy, tylko matematyczna gimnastyka.
Polacy błagali, by obniżyć wiek emerytalny. I sobie wybłagali… głodowe emerytury
Obniżenie wieku emerytalnego kilka lat temu było jednym z głównych postulatów PiS. Dziś Andrzej Duda chlubi się tym, że udało się to zrobić. Ale nie za bardzo jest czym. Od 2017 r., kiedy wiek został obniżony, liczba osób, które otrzymują głodowe emerytury wzrosła o 100 tys. W najgorszej sytuacji są kobiety. Eksperci ostrzegali, ale z populizmem trudno wygrać.
Zniesienie limitu składek ZUS. Zaczyna brakować pieniędzy, nie liczcie, że rząd odpuści
Rzadko zdarza się, by tak abstrakcyjny na pozór problem, jak zniesienie limitu składek na ZUS, rozgrzewał parlamentarzystów i opinię publiczną do białości. Dzieje się tak jednak dlatego, że ewentualna decyzja o zniesieniu limitu może okazać się brzemienna w skutki. Zarówno teraz, jak i w dalekiej przyszłości.
Nie wiesz, czy wybrać IKE, czy ZUS? Ekspert: ja rzucę monetą!
Rząd postawił nas pod ścianą – IKE albo ZUS. Jeżeli nie zdecydujemy, gdzie przenieść oszczędności z OFE dylemat rozwiąże się sam i gotówka automatycznie powędruje na Indywidualne Konta Emerytalne. Który wybór jest lepszy? Zamiast przytaczać ogólnikowe analizy, zdecydowaliśmy się wprost zapytać ekspertów: Co macie zamiar zrobić ze swoimi oszczędnościami emerytalnymi?
ZUS w opałach. Przy tym kryzysie wszystkie poprzednie były igraszką. Wkrótce odczujemy to w portfelu
85 lat temu prezydent Ignacy Mościcki powołał do życia Zakład Ubezpieczeń Społecznych, scalając w jedną pięć działających na terenie II RP instytucji. Zakład przetrwał II wojnę światową, PRL, w którym został zlikwidowany, by po kilku latach wznowić działalność, ale to w III RP stanął przed największym wyzwaniem w historii. Kryzysem demograficznym. Oczywiście odbije się to na wysokości naszych emerytur, bo obie sprawy są ze sobą ściśle powiązane.