Jak ściemniacze z Doliny Krzemowej ukradli nam marzenia o fajnej pracy
Wyśrubowane normy wydajności, umowy śmieciowe, traktowanie pracownika jak cytrynę, którą po wyciśnięciu wyrzuca się do śmietnika. Brzmi znajomo? To obraz niemałej części dzisiejszego rynku pracy. Ale nie zawsze tak było. Były dziennikarz „Newsweeka” Dan Lyons w książce „Korposzczury” szuka odpowiedzi na pytanie: co poszło nie tak?. Znajduje ją w samym sercu Doliny Krzemowej. Bo to właśnie spece z Kalifornii ukradli marzenia o fajnej pracy. Nam wszystkim.
Książka zamiast sesji coachingowej. Polak odpalił nietypowy biznes, firmy ustawiają się w kolejce
Sprzedaż papierowych książek firmom w formie abonamentu wydaje się na pierwszy rzut oka mało perspektywicznym zajęciem. Nic bardziej mylnego. Polski przedsiębiorca Michał Michalski nakręca właśnie nową modę. Dzwonią do niego wszyscy – od małych software house’ów do ogromnych korporacji. Dlaczego? Bo wierzą, że dzięki czytaniu pracownicy w końcu nauczą się ze sobą komunikować.