Stało się. Polacy zostali okradzeni z energii wartej miliardy złotych
Na nic wyliczenia ekspertów wskazujące, że zwiększenie odległości wiatraków od zabudowań mieszkalnych z 500 do 700 metrów oznacza drastyczne ograniczenie mocy farm wiatrowych, które powstaną w najbliższym czasie. Mocno wyhamowuje też polską transformację energetyczną. Większość sejmowa postawiła na swoim. Greenpeace Polska uważa, że za tę bezmyślność rządzących zapłacimy, importując na potęgę gaz i węgiel.
Dostawy gazu do Polski to bajki? Surowca w Baltic Pipe może brakować już w grudniu
Coraz więcej i głośniej mówi się o tym, że zimą pewnie będzie doskwierał brak węgla, ale prawdziwym nieszczęściem będzie niedobór gazu. Kłopoty z importem i odpowiednim poziomem dostaw, realizowanych przez Baltic Pipe, mogą oznaczać dla polskiej gospodarki spore problemy. Greenpeace Polska w swojej najnowszej analizie wskazuje, że z niedoborami gazu możemy mieć do czynienia już w grudniu.
Wejdzie specjalny 80-proc. podatek, będzie kasa na wymianę pieców i ocieplenie domów
Greenpeace Polska wziął na celownik zyski spółek paliwowych. I nawet przy najskromniejszych rachunkach wychodzą astronomiczne kwoty. Działacze klimatyczni mają pomysł, jak je spożytkować. Potrzeb Polaków, wartych miliardy złotych, nie brakuje. Trzeba tylko, wzorem też innych krajów europejskich, wprowadzić specjalny podatek od ekstrazysków dla energetycznych i paliwowych spółek.
Toksyczne powietrze i ściek zamiast potoku. Rośnie liczba zarzutów ws. kopalni Turów
Czesi ze Stowarzyszenia Sąsiedzkiego Uhelna nie zostawiają suchej nitki na porozumieniu z Polską w sprawie kopalni Turów. Wytykają rządowi w Pradze, że w ten sposób naraził Czechów na dodatkowe koszty. Dlatego tamtejsi aktywiści zdecydowali się na złożenie skargi konstytucyjnej na swój rząd, który miał całkowicie zrezygnować z ochrony zasobów wodnych, środowiska i zdrowia mieszkańców.
Kreml dopiął swego, jeśli chodzi o gaz i atom. Pięknie zmanipulował Niemców i Francuzów
Greenpeace France ustalił, że rosyjskim firmom energetycznym bardzo zależało, żeby w projekcie unijnej taksonomii znalazło się miejsce i dla gazu ziemnego i energetyki jądrowej. I tak się właśnie stało, o co najbardziej zabiegali Niemcy i Francuzi.