Dyskryminacja Ukrainek? Prosty eksperyment ukazał prawdę o polskim rynku pracy
Czy Ukrainki na etapie wysyłania CV mają u nas równe szanse z polskimi kandydatami? Eksperyment Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazał jak na dłoni: pracodawcy rzadziej odpowiadają na zgłoszenia do pracy nadesłane przez Ukrainki niż Polki. Może i nie byłoby w tym nic oburzającego, gdyby nie to, że fikcyjne kandydatki miały identyczne kwalifikacje! Na szczęście jest obszar w którym ten eksperyment wypadł znacznie lepiej.
Dyskryminacja w miejscu pracy. Jak ją rozpoznać, jak jej zapobiec?
Zasada równego traktowania pracowników wynika bezpośrednio z Kodeksu pracy. Dyskryminacja w miejscu zatrudnienia jest więc sprzeczna z przepisami, a także przyjętymi normami etycznymi. Jak ją rozpoznać i w jaki sposób można jej zapobiec?
Nowy bat na nieuczciwych pracodawców. Będą tłumaczyć się przed sądem
Koniec z tajemnicą wynagrodzenia. Parlament Europejski w końcu przegłosował przepisy ważne dla wielu pracowników. Ale nie łudźcie się – nie dowiecie się, ile dokładnie zarabia Adam z biurka obok. Pracodawca będzie miał obowiązek informować o średnich płacach na poszczególnych stanowiskach, nie będzie mógł wam zabronić mówić, ile wy sami u niego zarabiacie, a jak poczujecie się dyskryminowani, to on będzie musiał udowodnić przed sądem, że traktuje was fair.
Wysłali fikcyjne CV do pracodawców. Polacy woleliby nie wiedzieć, co z tego wynikło
To był eksperyment, którego Polacy potrzebowali, ale o jego wynikach pewnie woleliby nie wiedzieć. Polski Instytut Ekonomiczny zastawił sidła na pracodawców i pokazał nam, w czym tkwi jeden z głównych problemów rynku pracy. Polscy szefowie ignorują potężną grupę społeczną w postaci seniorów, a reszcie każą tyrać ponad siły. Bo wiecie, brakuje rąk do pracy.
Skandal na Messengerze. „Ohyda, naprawdę ich nienawidzę” – stwierdził genialny bot o LGBT
Facebook zaledwie po 20 dniach użytkowania wycofał genialnego chatbota udającego 20-letnią studentkę, bo ten zaczął używać mowy nienawiści i obrażał społeczności LGBT, nazywając lesbijki „przerażającymi”. Kilka lat wcześniej Twitter zaliczył podobną wpadkę, bo jego bot zaczął publikować rasistowskie tweety. Mimo to trendu nie da się odwrócić. Już w tym roku prawdopodobnie liczba botów w komunikatorach i na infoliniach prześcignie liczbę żywych ludzi.