Popyt na mieszkania pobił kolejny rekord, a ceny oczywiście szaleją, szaleją…
W maju Polacy zapytali o możliwość zadłużenia się na zakup mieszkania na kwotę o 91,5 proc. wyższą o rok wcześniej. To pokazuje, że run na mieszkania przypominać zaczął długodystansowy sprint, a także w jak zawrotnym tempie drożeją nasze wymarzone M.
W Polsce wybuchła mieszkaniowa histeria. Dochodzi do niebywałych sytuacji
„Dzień dobry, poproszę dziesięć mieszkań” – to nie żart, ba, na agentów nieruchomości takie teksty przestały robić wrażenie. Na zakup lokali zrzucają się całe rodziny, bo w pojedynkę coraz trudniej uzbierać odpowiednio dużo pieniędzy.
Wysokie ceny to nie wszystko, zaraz nie będzie można kupić mieszkania. Eksperci: to niepokojące
Mieszkań w Polsce zaczyna brakować – ale tak naprawdę. Nie chodzi o to, że jest ich za mało w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, ale gdzieniegdzie po prostu nie da się ich kupić. Według ekspertów np. w Gdańsku niemal wszystkie dwupokojowe mieszkania zostały już wyprzedane. To, co się wydarzyło w I kwartale „jest niepokojące”. A nad nami jeszcze wisi kapitał spekulacyjny, jak wkroczy z impetem, bańka pęknie nam w 2025 r.
Ceny mieszkań oszalały, a co na to politycy? Chcą wrobić miliony Polaków w nowe kredyty frankowe
Pomysł Beaty Szydło na rozwiązanie problemu mieszkaniowego Polaków był dobry, ale został spaprany. Teraz rząd woli wpychać Polaków w kredyty na lata, nawet tych, których na to nie stać. A z drugiej strony pozwala zagranicznym inwestorom i bogatym Polakom napychać sobie kieszenie zyskami z najmu rynkowego. A to nieustannie podbija ceny mieszkań. Skoro to takie opłacalne, może państwo powinno skupować mieszkania na wynajem hurtowo od deweloperów, tak jak robią to zagraniczne fundusze?
Polski rynek nieruchomości to: parodia/skandal/dramat* (*niepotrzebne skreślić)
Uwaga! Super tanie mieszkania w Warszawie – tylko 120 tys. zł za całość! Tylko że ta całości to 6,7 m kw. To nie żart, choć prawo wymaga, żeby mieszkanie liczyło min. 25 m kw. Taki jest efekt szaleństwa z cenami mieszkań, które w Polsce zaledwie od 2015 roku podrożały o połowę.