Pakiet dla honorowego krwiodawcy. Urlop ekstra, zwrot kosztów dojazdu, posiłek i ulga podatkowa
Oddający honorowo krew, mogą skorzystać z szeregu przywilejów, w tym również z ulgi podatkowej. Powinni jednak pamiętać, że zgodnie z przepisami ofiarowaną krew lub jej składniki sumuje się z innymi darowiznami, a łączna kwota odliczenia nie może przekroczyć ustalonego przez fiskus limitu.
Skarbówka już cię namierza! Te zmiany wyglądają na perfidną pułapkę zastawioną na tysiące zwykłych Polaków
Można odnieść wrażenie, że pod płaszczykiem korzystnych zmian w podatkach od darowizn i spadków, fiskus próbował przemycić zaskakujące i bardzo niefajne zmiany. Nie wiem, czy to niedopatrzenie i czysty przypadek, czy perfidna próba wpakowania tysięcy podatników w pułapkę skarbową. Tak czy siak smród dokoła tych zmian robi się potworny. Zwłaszcza po tym, jak KAS zapewnił sobie nieograniczoną dostęp do informacji o stanie naszych kont w bankach.
Dostałeś taki prezent pod choinkę? Skarbówka już się cieszy
Uwaga, skarbówka może upomnieć się o podatek od prezentów, które dostaliście pod choinkę. Wydaje wam się, że to niemożliwe? Otóż nic bardziej mylnego, a decyduje o tym ten, kto nam podarek ofiarował oraz jak go sfinansował.
Możesz się mocno zdziwić, o co czepia się skarbówka. Sprawdź, zanim narobisz sobie problemów
Nieznajomość prawa szkodzi – ta stara łacińska sentencja dotyczy także prawa podatkowego. Są sytuacje, w których zupełnie nieświadomie podatnik może się narazić na stresujące kontakty z Urzędem Skarbowym. Wystarczy zapomnieć o zgłoszeniu darowizny (na przykład z okazji ślubu lub pierwszej komunii) albo zapłacie podatku związanego z kupnem używanego samochodu. Nawet sprzedaż prywatnych rzeczy przez internet może mieć przykre konsekwencje.
Tysiące Polaków zapłacą procent od trzymanych w banku pieniędzy? Właściwie już płacą
Wielu obawia się, że prędzej czy później ujemne oprocentowanie stanie się faktem, a wtedy trzeba będzie uciekać z gotówką pod łóżko. I choć banki odgrażają się, że właściwie mogłyby ujemne odsetki zastosować, prawo wcale nie musi stać po ich stronie. „To byłoby bezprawne” – pisze prof. Chłopecki z Uniwersytetu Warszawskiego. Moglibyśmy nawet domagać się odszkodowań od Skarbu Państwa. Tyle że mam wrażenie, że banki te ujemne oprocentowanie wprowadziły już kilka miesięcy temu.