Gigant chińskiego rynku deweloperskiego ma potężne problemy ze spłacaniem długów. We wtorek Evergrande podtrzymał czarną serię i po raz trzeci w ciągu kilku tygodni nie spłacił obligacji. Za dwa tygodnie spółka może zostać uznana za bankruta.
Deweloperzy budują na potęgę i narzekają, że a to ceny materiałów budowlanych wystrzeliły, a to ceny robocizny coraz wyższe, a w tym samym czasie rozwścieczeni drożyzną na rynku mieszkań Polacy snują teorie, że deweloperzy zarabiają 60-70 proc. na każdym metrze kwadratowym. Marże deweloperów sięgają 30 proc. I tak dużo, ale to jeszcze nie jest ich zysk. Przeciętnie na każdym 50-metrowym mieszkaniu w Warszawie sprzedanym za 550 tys. zł deweloper zarabia ok. 70 tys. zł na czysto. Dużo?
Bańka na rynku mieszkań? Poczekajcie jeszcze trzy miesiące, to dopiero zobaczycie bańkę
Deweloperzy dostali zadyszki i nie nadążają budować tylu mieszkań, ile chcą kupować klienci. Ta tzw. nierównowaga popytowo-podażowa to jeden z elementów, które tworzą bańki. Według ekspertów, właśnie waży się, czy ta bańka nam rośnie. Jeśli nic się nie zmieni, za 3-4 miesiące zrobi się na rynku bardzo nerwowo i niebezpiecznie.
Wysokie ceny to nie wszystko, zaraz nie będzie można kupić mieszkania. Eksperci: to niepokojące
Mieszkań w Polsce zaczyna brakować – ale tak naprawdę. Nie chodzi o to, że jest ich za mało w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, ale gdzieniegdzie po prostu nie da się ich kupić. Według ekspertów np. w Gdańsku niemal wszystkie dwupokojowe mieszkania zostały już wyprzedane. To, co się wydarzyło w I kwartale „jest niepokojące”. A nad nami jeszcze wisi kapitał spekulacyjny, jak wkroczy z impetem, bańka pęknie nam w 2025 r.
Koronawirus obniży ceny mieszkań o 20 proc. Za dwa lata będzie najtaniej
Emmerson Evaluation opublikował nowy raport dotyczący rynku mieszkań w Polsce. Podczas gdy obecnie zmiany są praktycznie niedostrzegalne, pandemia znacząco wpłynie na ceny miejskich nieruchomości w następnych latach.