Uber: masz tu 400 tys. dol. i siedź cicho. Związkowcy: to zeznanie mogło pogrążyć całą firmę
Działalność Ubera w Australii nie jest przesadnie zajmującym tematem. A jednak to właśnie tam doszło do awantury, która według miejscowych związkowców, mogła położyć Amerykanów na łopatki. Ich zdaniem startup wymigał się od konsekwencji w ostatniej chwili, uciszając jednego z pracowników ogromnym przelewem.
Facebook zapłaci Australii i Niemcom. Ale jeśli myślicie, że sypnie też kasą Polsce, to się mylicie
Wojna o pieniądze między państwami a big techami zaczyna przebiegać po myśli tych pierwszych. Mark Zuckerberg po porażce w Australii zapobiegliwie wyciągnął rękę do niemieckich mediów, proponując gotówkę za możliwość publikowania treści. Kolejne porozumienia będą sypać się jak kostki domina, z którego Polska, niestety, wykluczyła się już wcześniej. Na własne życzenie.
Australijczycy nie pękają. Google już dostał nauczkę, teraz wycisk dostanie Facebook
Nie ma już odwrotu. Australijski rząd odszedł od stołu i zapowiada, że przepchnie ustawę nakazującą big techom płacić za wykorzystywanie treści wydawców. To ostatecznie zamyka dyskusję z Markiem Zuckerbergiem. Facebook ma teraz dwa wyjścia – podtrzymać bojkot miejscowych wydawców lub pójść w ślady Google i zgiąć kark.
Google wyskakuje z kasy. Australia przyparła giganta do muru
Google boi się regulacji prawnych jak diabeł święconej wody. Gigant zaczął zakulisowe rozmowy z największymi wydawcami w Australii i próbuje przekonać ich, że państwowa interwencja jest kompletnie niepotrzebna.
„Pokazaliśmy, kto tu rządzi”. Google próbował rzucić Australię na kolana, ale mocno się przejechał
Sytuacja, można by rzec, bez precedensu. Technologiczny gigant z Doliny Krzemowej otwartym tekstem zagroził całemu państwu, że jeżeli te nie zmieni przepisów, to straci dostęp do usług. I choć wydawało się, że Google ma w tej rozgrywce bardzo mocne karty, poległ na całej linii.