Marnujemy biliony, trzymając w bankach. A gdyby tak troszkę dać na giełdę i obligacje?
„Aż się płakać chce” – pisze bloger finansowy i makler Piotr Cymcyk na portalu X. Bo Polacy mają łącznie 2,25 bln zł oszczędności, a z tego 1,2 bln trzymają na lokatach. A gdyby tak choćby 1 proc. tego wrzucili na GPW, to byście zobaczyli na giełdzie taką rakietę, jakiej nie było o 15 lat.
Co się dzieje z akcjami JSW? Dwa fundusze grają na spadki
To nie jest dobry rok dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Do fatalnych wyników finansowych za II i III kwartał roku doszły jeszcze kłótnie między związkowcami z Sierpnia 80 i ZZ Kadra, którzy wzajemnie sobie zarzucali spolegliwość wobec zarządu spółki. Potem dołączyli do nich też politycy obarczający się odpowiedzialnością za kondycję JSW. Teraz zaś dwa międzynarodowe fundusze grają na spadek akcji koksowej spółki.
Akcje JSW tracą na wartości. Polityczne rozgrywki nie służą spółce
Pamiętacie, jak polityczna narracja skoncentrowała się wyłącznie na podliczaniu poprzedników i słynnym „przez ostatnie osiem lat”? Okazuje się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wszak obecny rząd też najchętniej i przy okazji najczęściej wbija szpilę Zjednoczonej Prawicy. Ta rzecz jasna nie pozostaje dłużna i kolejny rok mamy w Polsce festiwal oskarżeń i pomówień. Przykład spółki JSW pokazuje dobitnie, jak te kłótnie są destrukcyjne dla biznesu i dla gospodarki też.
Żabka wejdzie na GPW z przytupem. Zapisałeś się na akcje? Mamy złe wieści
Znamy ostateczną cenę za akcję w debiucie Żabki na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) zaplanowanym na 17 października. Ostatecznie – tak jak zapowiadano wcześniej – będziemy mieć do czynienia z jednym z największych IPO na warszawskim parkiecie. Zainteresowanie papierami detalisty jest ogromne. Inwestorzy indywidualni będą musieli pogodzić się z ogromną redukcją zapisów. Z nieoficjalnych szacunków wynika, że mogą one wynieść od 90 do nawet 95 proc. Fot. Babij/Flickr.com/CC BY-SA 2.0.
Akcje JSW nurkują. Związkowcy skoczyli sobie do gardeł
Nowe władze JSW nie ukrywają, że spółka cierpi na przyrost zatrudnienia i trzeba podjąć działania naprawcze. Kogo trzeba będzie zwolnić w pierwszej kolejności? Ci związani bezpośrednio z wydobyciem mówią o przyrostach w administracji. Ale pracownicy biurowi też się odgryzają i tanio skóry nie chcą sprzedać. Do tej coraz gorszej atmosfery jak ulał pasują też fatalne perspektywy finansowe. A to wszystko tuż przed publikacją wyników JSW za pierwsze półrocze.